• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Ceny gazu zostaną uwolnione?

Czwartek, 15 listopada 2012 (20:44)

Polska musi odejść od regulowania cen gazu, zwłaszcza na rynku hurtowym. Na rynku detalicznym odejście od regulowania cen powinno być stopniowe i przebiegać tak, by chroniło tzw. odbiorców wrażliwych - wynika z analizy Komisji Europejskiej na temat rynku energii.

Ponadto Komisja Europejska napisała w dokumencie, że Polska "powinna" odejść od regulowania cen prądu dla gospodarstw domowych, również biorąc pod uwagę m.in. skuteczną ochronę tzw. odbiorców wrażliwych. KE zaznaczyła, że nie muszą to być koniecznie odbiorcy najubożsi, a kraje UE powinny zadbać o definicję takich odbiorców.

- Uważamy, że trzeba zająć się kwestią regulowanych cen. 18 krajów członkowskich wciąż reguluje ceny energii dla finalnych odbiorców, zwłaszcza energii elektrycznej (...). W najbliższych latach przyjrzymy się redukcji regulowanych cen, a na końcu zniesieniu takich cen - powiedział komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Cen energii w UE nie regulują tylko: Austria, Czechy, Niemcy, Finlandia, Luksemburg, Holandia, Słowenia, Szwecja i Wielka Brytania. Zdaniem KE, regulowane ceny nie pomagają konsumentom, bo płacą oni duże podatki od energii, a regulacja cen powoduje, że dostawcy nie oferują klientom innowacyjnych usług, ponadto nie zachęcają one nowych firm do wejścia na rynek.

Poza odejściem od regulowania cen gazu i prądu KE zaleciła też Polsce kontynuowanie wysiłków na rzecz budowy spotowego rynku gazu oraz - by reagując na ewentualne braki w dostawach gazu - wybierała częściej środki rynkowe, a nie pozarynkowe, jak uwalnianie strategicznych zapasów z magazynów. Jednocześnie KE pochwaliła Polskę za rozbudowywanie magazynów.

Komisja zaleciła również Polsce tzw. fizyczny rewers na gazociągu jamalskim, którym płynie gaz z Rosji przez Polskę do Niemiec. Chodzi o to, by w razie braku dostaw z Rosji gaz tym gazociągiem mogli przesłać Niemcy do Polski.

Analitycy KE zauważyli, że Polska "ma znaczny potencjał rozwoju wydobycia gazu łupkowego, a rząd wydał na to licencje. Krajowe zasoby gazu łupkowego mogą uczynić (Polskę) samowystarczalną w energii".

Jeśli chodzi o energię elektryczną KE wskazała, że Polska powinna stosować lepsze zachęty do inwestowania w wymianę starej infrastruktury przesyłu energii elektrycznej. Zarekomendowała też więcej połączeń energetycznych z sąsiadami oraz lepsze zarządzanie siecią energetyczną.

Ponadto Komisja wypunktowała dużą koncentrację w sektorze wytwarzania energii elektrycznej, importu i wydobycia gazu. "Jeśli chodzi o produkcję elektryczności, to trzech największych producentów kontrolowało (w 2011 r.) ponad 60 proc. polskiego rynku" - czytamy. Są to PGE, Tauron i EDF. "Hurtowy handel gazem w 2010 r. odbywał się tylko w ramach PGNiG. Udział rynkowy PGNiG w 2010 r. wyniósł 98 proc., by nieco spaść do 97 proc. w 2011 r., ale nawet firmy z pozostałego 2 proc. kupowały gaz od PGNiG" - dodano w raporcie.

KE ponagliła Polskę, by "w pełni i bez dalszej zwłoki" wdrożyła trzeci pakiet energetyczny w celu "zliberalizowania rynków energii elektrycznej i gazu".

IK, PAP