Dyskryminacją Telewizji Trwam zajmie się Komisja LIBE
Czwartek, 15 listopada 2012 (19:53)Europejska grupa EPP, w której szeregach są eurodeputowani PO i PSL, zablokowała wniosek europejskiej grupy EFD o włączenie do oficjalnego porządku obrad podczas sesji plenarnej w Strasburgu sprawy dyskryminacji Telewizji Trwam w Polsce.
Na konferencji przewodniczących grupa EFD z Nigelem Farage'em na czele przedstawiła wniosek europosłów Solidarnej Polski o włączenie sprawy nieprzyznania miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam do oficjalnego porządku obrad podczas sesji plenarnej w Strasburgu. Wobec sprzeciwu grupy EPP sprawa Telewizji trafiła do Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości oraz Spraw Wewnętrznych (Komisja LIBE).
Pytanie dotyczące stanowiska komisji złożył europoseł Zbigniew Ziobro. Według regulaminu odpowiedź na tak zadane pytanie miałaby zostać udzielona w formie debaty plenarnej z udziałem członków Komisji Europejskiej w czasie sesji plenarnej.
Warto zauważyć, że inicjatywę grupy EFD poparła grupa ECR, natomiast stanowczy sprzeciw wykazał Joseph Daul, przewodniczący grupy EPP, w której zasiadają eurodeputowani Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Przewodniczący socjalistów zaproponował kompromis i odesłanie pytania do Komisji LIBE. Propozycja ta znalazła poparcie większości szefów grup oraz przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Wobec tego w najbliższym czasie sprawa nieprawidłowości przy przyznawaniu miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam będzie dyskutowana na Komisji LIBE.
Aktualnie Komisja LIBE przygotowuje się do publikacji raportu dotyczącego wolności mediów w Unii Europejskiej. Europoseł Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska) złożył do niego poprawki włączające także w treść raportu sprawę negatywnego rozpatrzenia wniosku o multipleks dla Telewizji Trwam.
Treść pytania:
Najwyższa Izba Kontroli (niezależny organ pełniący funkcje kontrolne w Polsce) w najnowszym raporcie stwierdziła nieprawidłowości w przyznawaniu koncesji na platformę cyfrową. Nieprawidłowości miała się dopuścić Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT). Jednym z zarzutów było promowanie podmiotów niespełniających warunków koncesji kosztem tych, które je spełniały. Negatywnie oceniono np. nieprzyznanie koncesji TV Trwam. Należy dodać, że telewizja ta jest krytyczna wobec aktualnego rządu i prezydenta.
Ponad 2,25 mln obywateli polskich podpisało się pod petycją, w której domagają się przyznania miejsca na multipleksie dla TV Trwam i protestują przeciwko ograniczaniu pluralizmu mediów w Polsce. W ponad 60 dużych i małych miastach Polski odbyły się w tej sprawie wielotysięczne marsze protestacyjne. Pięciu członków KRRiT pochodzi z nominacji politycznej na mocy porozumienia, jakie zawarły rządzące obecnie w Polsce partie polityczne. Przewodniczący KRRiT, były członek rządzącej PO, został powołany na funkcję przewodniczącego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, również pochodzącego z PO.
Powyższe fakty uzasadniają zajęcie się poważnie przez Komisję Europejską problemem naruszenia wolności i pluralizmu w związku z nieprawidłowościami przy procesie cyfryzacji.
Jakie konkretnie działania podejmie Komisja, by zweryfikować zasadność tego rodzaju podejrzeń o ograniczanie wolności i pluralizmu mediów w Polsce popartych protestami społecznymi na dużą skalę oraz kontrolą NIK i kiedy to nastąpi?
MM