• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Ekologią w Polskę Wschodnią

Czwartek, 4 lutego 2016 (20:49)

Resort środowiska przy braku podstawowej wiedzy spowodował […] wielkie straty dla rozwoju gospodarczego terenów Polski Wschodniej – powiedział prof. Jan Szyszko.

Profesor Jan Szyszko w środę, 3 lutego, w „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja stwierdził, że przez ostatnie 8 lat funkcjonowania Ministerstwa Środowiska pod rządami Platformy i PSL resort ten odszedł od swoich podstawowych celów, a skupił się na utrudnieniu rozwoju gospodarczego Polski.

– Gdy się patrzy na 8 lat rządzenia, ministerstwo straciło sens swojego istnienia i misję. Ta misja nie służyła człowiekowi i państwu […], tylko to było ministerstwo dziwnej ochrony zasobów przyrodniczych przed człowiekiem, czyli ministerstwo utrudniania rozwoju gospodarczego, szczególnie terenów wiejskich – powiedział minister środowiska.

Jak zauważył profesor, bezrefleksyjne budowanie obwodnicy Augustowa przez niewłaściwe tereny Doliny Rospudy doprowadziło do opóźnień, a w konsekwencji do rezygnacji z rozbudowy drogi S19 do autostrady.

Droga ta miała mieć strategiczne znaczenie dla przewozu towarów ze Skandynawii na Bałkany i do Azji Mniejszej. Ta droga w formie autostrady, według planów unijnych, przebiegnie przez Białoruś i Ukrainę.

– Cały strumień towarowy, który miał płynąć ze Skandynawii na Bałkany i do Azji Mniejszej, popłynie poza terenem Polski, a więc nie ożywi inwestycyjnie terenów Polski Wschodniej – tłumaczył prof. Jan Szyszko.

Podobnie sytuacja wyglądała z drogą S3. Jak poinformował minister, miała ona łączyć Skandynawię z Azją Mniejszą, ale przez zachodnie części Polski. Droga ta nie powstała w Polsce, a w Niemczech, dzięki czemu to Niemcy zarobią na transporcie.

Minister wyjaśnił, że podstawą do zablokowania obu inwestycji w Polsce było niewłaściwe podejście do kwestii ochrony środowiska. Tłumaczono, że na terenach, przez które miały przebiegać autostrady, „występują gatunki, które świadczą o tym, że to nie było tknięte ręką człowieka”. Jak stwierdził profesor, cała ta argumentacja była nieprawdziwa.

– Tymi gatunkami zachwyca się cała Europa, a one są typowym przykładem tego, w jaki sposób człowiek gospodarzy po to, aby korzystać z tych zasobów przyrodniczych, i jednocześnie stwarza warunki bytowania dla tych gatunków – tłumaczył minister.

Minister kontynuował, że taka polityka miała negatywny wpływ na rozwój Polski Wschodniej.  

– Resort przy braku podstawowej wiedzy spowodował, że zniszczono zasoby przyrodnicze, zmieniono charakter użytkowania i sposób użytkowania terenów niezurbanizowanych przez miejscowych rolników. Zniszczono ich dziedzictwo kulturowe, a również spowodowano wielkie straty dla rozwoju gospodarczego terenów Polski Wschodniej – wyliczał prof. Jan Szyszko.

Rafał Stefaniuk