• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

O bezpieczeństwie w Paryżu

Środa, 3 lutego 2016 (20:56)

Omówienie polskich racji w zakresie „adaptacji strategicznej NATO na Wschodzie” w kontekście lipcowego szczytu Sojuszu w Warszawie to jeden z najważniejszych tematów rozmów podczas dzisiejszej wizyty premier Beaty Szydło w Paryżu – powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański.

Szymański, który towarzyszy premier Beacie Szydło podczas wizyty w stolicy Francji, powiedział na briefingu prasowym przed wylotem do Paryża, że wspólnym mianownikiem wszystkich podróży zagranicznych, które w ostatnim czasie odbywa premier, jest bezpieczeństwo.

Podkreślił, że wtorkowa wizyta premier w Norwegii była zdominowana przez zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego. – W przypadku Francji, oprócz wielu innych tematów, na pewno jednym z najważniejszych elementów jest omówienie polskich racji w zakresie adaptacji strategicznej NATO – powiedział wiceszef MSZ.

Jak zauważył, Francja jest jednym z najważniejszych krajów w Europie, jeśli chodzi o politykę obronną i politykę bezpieczeństwa. – Chcemy, żeby w Paryżu nasze racje w zakresie adaptacji strategicznej NATO na Wschodzie były jak najlepiej zrozumiane, ponieważ przygotowanie szczytu (NATO w Warszawie) wymaga intensywnego dialogu dyplomatycznego w tej sprawie – dodał Szymański.

Pytany, czy rząd stara się poprzez wizyty zagraniczne premier, ale też wizyty ministrów spraw zagranicznych czy obrony narodowej, poprawić wizerunek Polski w świecie, Szymański odparł, że nie należy przywiązywać zbyt dużej wagi do „publikacji czy głosów gdzieś na boku”.

– Istotą rzeczy jest prawdziwa polityka kraju. Myślę, że pod tym względem Polska jest postrzegana jako kraj stabilny, przewidywalny; kraj, który ma dobrze ustalone priorytety tak w polityce europejskiej, jak i w polityce bezpieczeństwa – podkreślił.

Zapewnił, że rząd jest gotowy, by odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące polityki kraju. – Jeżeli ktoś będzie chciał zadać pytanie o jakikolwiek aspekt polityki polskiej, to oczywiście chętnie odpowiadamy. Ale to oczywiście nie jest przedmiotem agendy wizyt, ponieważ mamy zdecydowanie ważniejsze sprawy do załatwienia niż detale sytuacji politycznej w Polsce – dodał.

Szymański przypomniał, że minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski wygłosił w ubiegłym tygodniu w Sejmie expose, „które było bardzo pełnym, bardzo kompletnym, konsekwentnym wykładem polskiej doktryny w zakresie polityki zagranicznej”. Wyraził przekonanie, że informacja szefa MSZ na temat kierunków polskiej polityki zagranicznej w 2016 roku została wysłuchane „z wielką uwagą w stolicach europejskich”.

Wiceminister zaznaczył, że wizyty zagraniczne premier i ministrów są przypomnieniem głównych kierunków polityki zagranicznej, a także są poświęcone temu, aby polskie racje w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, „twardego” bezpieczeństwa, w zakresie polityki uchodźczej, polityki klimatycznej, „były możliwie obecne we wszystkich stolicach europejskich”.

– Jednym z istotnych elementów polityki nowego gabinetu rządowego jest postrzeganie Europy poprzez pryzmat wszystkich stolic UE. Chcemy dostrzegać bogactwo UE, zróżnicowanie UE i adresować nasze oczekiwania do wszystkich w tym samym stopniu – podkreślił Szymański.

Dopytywany ocenił, że kwestia tzw. Brexitu oraz projektu porozumienia między UE z Wielką Brytanią, a także sprawa radzenie sobie z kryzysem uchodźczym zapewne „wypłyną” w czasie rozmów zagranicznych premier Szydło. – Dzisiaj to są jedne z kluczowych elementów uzgodnień, które dopiero są przed nami – zaznaczył wiceszef MSZ.

Jak dodał, porozumienie z Wielką Brytania ws. renegocjacji członkostwa Londynu w Unii będzie dopiero szczegółowo negocjowane. Pierwsza faza tych „bardzo detalicznych rozmów” – mówił – rozpocznie się w piątek w Brukseli. Podkreślił, że „Polska jest jednym z kluczowych krajów, jeśli chodzi o prowadzenie tych rozmów już od paru miesięcy, więc nasze racje są obecne w tym dyskursie”.

– Doceniamy, że w projekcie porozumienia, który został nam przesłany, polskie racje są wyraźnie widoczne. Zrobiono tam kroki w naszym kierunku, które doceniamy, natomiast ta sprawa wymaga jeszcze bardzo intensywnych negacji przez najbliższe dwa tygodnie – powiedział wiceszef MSZ.

Według niego, piątkowa wizyta w Warszawie premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona „pokazuje wyraźnie, że zasadnicze negocjacje w sprawie nowego usytuowania Wielkiej Brytanii w UE odbywają się między Warszawą a Londynem”.

– Przywiązujemy do tego wielką wagę, ponieważ z jednej strony jesteśmy zainteresowani tym, aby Wielka Brytania znalazła sobie komfortowe miejsce w Unii. Z drugiej strony mamy poważny problem, żeby zaakceptować wszystkie propozycje, jakie są wysuwane – powiedział Szymański. Podkreślił, że Polska chce zachowania w możliwie szerokim zakresie praw socjalnych i pracowniczych Polaków już pracujących w Wielkiej Brytanii.

Według Szymańskiego, jednym z tematów paryskiej wizyty premier będzie też energetyka jądrowa. – Francja jest jednym z kluczowych krajów aktywnych, jeśli chodzi o sektor jądrowy. Polska jest zainteresowana rozwojem sektora jądrowego, więc zapewne ta sprawa padnie podczas rozmów – powiedział.

Szymański był też pytany, czy premier podczas wizyty we Francji poruszy temat umowy na śmigłowce Caracal. – W sprawie Caracali jesteśmy w procesie poprawiania umowy, którą odziedziczyliśmy po poprzednikach. Rozmawiamy na temat tych elementów umowy, które by dobrze służyły polskiemu przemysłowi, zbrojeniowemu i nie tylko – powiedział.

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz poinformował w środę PAP, że rozmowy ministrów obrony Polski i Francji ws. umowy na śmigłowce będą kontynuowane w najbliższych dniach. Źródła w MON twierdzą jednak, że negocjacje offsetowe „idą w złą stronę”.

Podpisanie kontraktu, wartego ok. 13,3 mld zł, zależy od wyniku toczących się obecnie w Ministerstwie Rozwoju negocjacji offsetowych. Z pisma, jakie do resortu wysłały pod koniec stycznia Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, które miały być partnerem Airbusa, wynika, że producent śmigłowców chce się wycofać z jednego z kluczowych zobowiązań offsetowych – do montażu i integracji systemów pilotażowo-nawigacyjnych. Według WZL-1 spowodowałoby to, że Airbus Helicopters nie spełni wymagań, które przewidziano w zaproszeniu do składania ofert.

RS, PAP