• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Sojusz państwa z biznesem

Sobota, 30 stycznia 2016 (05:18)

Podczas małego exposé w Sejmie minister Waszczykowski wyraził gotowość placówek dyplomatycznych do współpracy z polskim biznesem.

W dzisiejszych skomplikowanych realiach stosunków międzynarodowych, w coraz bardziej zglobalizowanej i zdominowanej przez silne podmioty gospodarcze i polityczne rzeczywistości wsparcie rządu i jego agend dla polskich inwestorów, którzy swoje pieniądze chcą lokować w innych krajach, jest niezbędne. Większość rozwiniętych krajów na świecie charakteryzuje się zekonomizowaną polityką zagraniczną i dyplomacją. Ambasador państwa musi być ambasadorem gospodarki. To jest jedna z różnic, jaka istnieje między krajami poważnymi i niepoważnymi.

Wszyscy w Polsce wiedzą, że dużego inwestora z kraju X zawsze w trudnych momentach kluczowej działalności wspiera ambasador jego kraju, jeśli jest to kraj poważny. Ale zwykle z poważnych krajów pochodzą inwestorzy zagraniczni, którzy lokują wielkie środki w Polsce i innych miejscach na świecie.

Deklaracja ministra jest bardzo ważna. Daje sygnał i sama w sobie ma znaczenie. Mam nadzieję, że pójdą za nią konkretne działania i szczegółowe instrukcje do placówek dyplomatycznych. Bo tak jak powiedziałem, mam nadzieję, że polskie ambasady, konsulaty i inne placówki niższego szczebla będą również instytucjami promującymi naszą gospodarkę i pomagającymi przedsiębiorcom w realizowaniu kontraktów za granicą.

Ten mechanizm powinien działać także w drugą stronę. Polska powinna być promowana jako miejsce lokowania inwestycji u nas przez kapitał obcy. Ale to dopiero w drugim rzędzie. Nie stawiałbym jednak znaku równości między oboma działaniami, a więc pomocą polskiemu kapitałowi w inwestowaniu za granicą i obcemu kapitałowi do inwestowania w Polsce.

Do tej pory zdecydowanie hołubiony był kierunek napływu do Polski pieniędzy i inwestycji. Jeżeli chcemy, by Polacy w swoich rękach mieli jak najwięcej własności, musimy zadbać o możliwość i ułatwienia w ekspansji naszych firm za granicą. Mam nadzieję, że taka ekspansja będzie następowała. Wiele polskich firm w ciągu ostatnich lat rozrosło się do takich rozmiarów, że aby dalej się rozwijać, muszą eksportować i zdobywać zagranicę. Jest to świetny moment, żeby do tego procesu dołączyło państwo.

Jednak niech dzieje się to w sposób miękki, nie regulacyjny, nie podmiotowy, jako inwestor, chyba że w szczególnych sytuacjach, ale jako wsparcie dla prywatnego biznesu. Myślę, że państwo powinno przestać się bać wspierać prywatny biznes w pozytywnych działaniach.     

Dr Marian Szołucha