Taki „sort”
Piątek, 29 stycznia 2016 (20:02)Pan minister Krzysztof Jurgiel przed godziną 2.00 w nocy, po całym dniu załatwiania spraw w ministerstwie rolnictwa, w czasie głosowań wyszedł z sali sejmowej, by w pokoju wypoczynkowym dla posłów chwilę się zdrzemnąć. „Przyłapany” na tej „zbrodni” przez jakąś „posłankę” z PO Kingę Gajewską i podobnego do niej klasą i wrażliwością kolegę, został sfotografowany, a zdjęcie z tego „czynu” lewaccy posłowie przesłali natychmiast do wszystkich możliwych portali w celu ośmieszenia i upokorzenia pana ministra rządu PiS.
Pani Gajewska wdrapała się nawet na trybunę i przemawiając w tej ważnej sprawie grobowym głosem, „zadenuncjowała” do premier Beaty Szydło drzemiącego w fotelu w wypoczynkowym pokoju ministra. Wywołała tym nieustające gromkie rechoty opozycji.
Lewacy już tak mają. Nie spytali, czy poseł dobrze się czuje i czy nie zasłabł. Najważniejsze było upokorzenie człowieka przed lewacką gawiedzią. Sympatyczny minister Krzysztof Jurgiel obudzony tym zajściem, wrócił z uśmiechem na salę, a kretyńska i pozbawiona empatii zabawa nim przez rechoczących posłów PO tylko zjednała mu dodatkowo ogromną sympatię u normalnych ludzi.
Pamiętajcie wszyscy, w razie kłopotów PO nie pomoże, a upokorzy Was! Jak zasłabniecie, nie sprawdzając przyczyny, doniesie na Was do mediów, że pewnie jesteście pijani albo na wagarach.
Jak chodzi o „sort”, to prezes Jarosław Kaczyński, jak widać, miał rację.
Prof. Krystyna Pawłowicz