Cracovia straciła Rakelsa
Czwartek, 28 stycznia 2016 (21:15)Deniss Rakels, jeden z najlepszych strzelców piłkarskiej ekstraklasy, przeszedł z Cracovii Kraków do Reading FC. Anglicy zapłacili za niego 500 tysięcy euro. Tylko.
Kiedy Rakels przychodził do Krakowa, stanowił wielką niewiadomą. Ciągnęła się za nim łatka awanturnika, w którego głowie piłka i podnoszenie swych umiejętności wcale nie zajmują najważniejszych miejsc. Z tego m.in. powodu nie zagrzał długo miejsca w Zagłębiu Lubin, które postanowiło się z nim rozstać z powodów dyscyplinarnych. W Cracovii się jednak odbudował – tak na boisku, jak i poza nim. Znikł temat wybryków, pojawiły się za to pochwały za grę. Jesienią Łotysz stał się prawdziwą gwiazdą „Pasów” i jednym z najlepszych piłkarzy ekstraklasy. Zdobył aż 15 bramek, a w całej lidze lepszy od niego okazał się tylko Serb Nemanja Nikolić z Legii Warszawa. Jego trafienia i asysty w dużej mierze spowodowały, że Cracovia włączyła się do walki o najwyższe cele. Wiosną krakowianie mieli i mają nadal nadzieję pójść za ciosem, ale będą już musieli sobie radzić bez swego najlepszego napastnika.
Kiedy jakiś czas temu Rakels przedłużył kontrakt z „Pasami”, znalazł się w nim zapis o klauzuli odstępnego wynoszącej 500 tysięcy euro. Wtedy mogło się wydawać, iż to całkiem niezła suma, dziś można o niej powiedzieć „okazyjna” lub „promocyjna”. Cracovia ani myślała pozbywać się Łotysza, jednak ten mógł w każdej chwili klub opuścić, o ile znajdzie się chętny zapłacić wspomnianą sumę. Spekulowano, że zawodnikiem zainteresowana jest Legia, ale temat, nawet jeśli był, to szybko przycichł. Sam Rakels dawał jednak do zrozumienia, że chce odejść, że właśnie teraz nadszedł optymalny czas na zmianę otoczenia. Nie wyjechał z kolegami z zespołu na zgrupowanie do Hiszpanii, za to został zresztą „zesłany” do drugiej drużyny. Wtedy stało się jasne, że dłużej miejsca przy Kałuży nie zagrzeje, niewiadomą stanowił tylko kierunek, który obierze. Ostatecznie postawił na Anglię i Reading, jeden ze słabszych zespołów zaplecza Premier League. Co ciekawe, w tym klubie ma zastąpić doskonale znanego polskim kibicom Portugalczyka Orlando Sá, który trafił do Reading z Legii Warszawa.
Piotr Skrobisz