• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Popieranie życia idzie w parze z popieraniem kobiet

Sobota, 23 stycznia 2016 (20:18)

Pomimo intensywnych opadów śniegu w Waszyngtonie odbył się wczoraj, 22 stycznia, doroczny Marsz dla życia. Głównym hasłem wydarzenia były słowa: „Popieranie życia idzie w parze z popieraniem kobiet”.

Jak co roku poprzedziły go przez kilka dni spotkania, wykłady, koncerty i całonocne czuwanie modlitewne.

Marsz dla życia został zorganizowany już po raz 42., w rocznicę zalegalizowania w USA aborcji. Jak podkreślają obserwatorzy, większość manifestantów stanowili ludzie młodzi, w tym uczniowie szkół średnich i studenci wyższych uczelni.

Burza śnieżna zapowiadana od kilku dni jako największa w historii Waszyngtonu nie odstraszyła obrońców życia. Ulice amerykańskiej stolicy jak co roku wypełnili uczestnicy Marszu. Tuż przed jego rozpoczęciem zgromadzeni wysłuchali wystąpień przywódców religijnych, polityków, przedstawicieli świata kultury, jak również kobiet, które żałują dokonanej w przeszłości aborcji.

Zdaniem przewodniczącego Episkopatu Stanów Zjednoczonych abp. Josepha Kurtza, decyzja Sądu Najwyższego sprzed ponad 40 lat otworzyła drzwi innym inicjatywom legislacyjnym umniejszającym świętość ludzkiego życia.

„Aborcja nie jest dobra dla kobiet zarówno z psychologicznego, jak i z fizycznego punktu widzenia” – powiedziała kierująca Marszem Jeanne Mancini w nawiązaniu do jego tegorocznego hasła.

Nie wszyscy jednak postrzegają decyzję Sądu Najwyższego jako coś złego. Barack Obama wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że legalizacja aborcji jest „afirmacją wolności kobiety do tego, by dokonywała wyborów dotyczących jej organizmu i zdrowia”. 

Ekstremalna aura spowodowała, że w tym roku w Marszu uczestniczyło mniej ludzi niż w poprzednich latach. W poprzednich marszach brało udział nawet 500 tys. osób.

RP, Radio Watykańskie