Krótka kampania
Sobota, 23 stycznia 2016 (05:19)Cukrownie wyprodukowały w tym sezonie 1,3 mln ton cukru – to o 700 tys. ton mniej niż przed rokiem.
Obecna kampania cukrownicza był jedną z najkrótszych w historii – trwała tylko 90 dni, podczas gdy w poprzednich sezonach trwała znacznie dłużej, bo nawet 140 dni. Teraz nie było takiej potrzeby, bo znacznie spadły w 2015 roku zbiory buraków cukrowych, głównie z powodu suszy. Swoje zrobiło też ograniczenie przez rolników powierzchni pól obsianych burakami.
Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego oblicza, że cukrownie wyprodukowały 1,3 mln ton cukru. Te dane powstały w oparciu o szacunki na podstawie ilości buraków, jakie skupiły cukrownie od rolników, bo spółki nie informują na razie oficjalnie o swoich wynikach.
Te dane wskazują, że produkcja cukru w czasie kampanii 2015/2016 była niższa o 700 tys. ton w stosunku do sezonu 2014/2015. 1,3 mln ton to również o około 350 tys. ton mniej niż wynosi nasze roczne krajowe spożycie. Ten deficyt częściowo pokryjemy przez wykorzystanie ubiegłorocznych zapasów i przez import.
KZPBC ostrzega, że spadek produkcji cukru spowoduje najpewniej duży wzrost jego cen na giełdach światowych. Takie są prognozy Światowej Organizacja Cukru (ISO). Tylko że rolnicy raczej na tym nie skorzystają, bo ceny skupu raczej w tym roku znacząco nie wzrosną. W tej sytuacji może dojść do sytuacji dalszego ograniczenia przez rolników siewów buraków cukrowych.
W 2015 roku po raz pierwszy od pięciu lat odnotowano podwyżki cen cukru w skali roku – cukier surowy na nowojorskiej giełdzie podrożał o 5 proc. do kwoty 335,9 dolarów za tonę; natomiast cukier biały na giełdzie w Londynie podrożał o blisko 8 proc. do 422,2 dolarów za tonę.
Wpływ na podwyżki będzie miało ograniczenie podaży. Analitycy z firmy Platts Kingsman oszacowali, że w sezonie 2015/16 na światowym rynku zbraknie 5,3 mln ton cukru, a według ISO deficyt będzie niższy, bo 3,5 mln ton. Ale już w kolejnym sezonie (2016/17) deficyt ma się znacznie powiększyć, bo do 6,2-7,8 mln ton.
Krzysztof Losz