• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Stoch przed Hulą. Odrodzenie?

Piątek, 22 stycznia 2016 (20:09)

Kamil Stoch wygrał kwalifikacje do niedzielnego, indywidualnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Drugie miejsce zajął Stefan Hula, a w zawodach wystąpi łącznie aż dziewięciu naszych reprezentantów.

Liczyliśmy mocno, że na Wielkiej Krokwi Biało-Czerwoni się odrodzą. Że zapomną o tym, co było złe, czyli o początku sezonu dużo, dużo poniżej oczekiwań i wielu imprezach, w których nie osiągnęli założonego celu. U siebie w domu, pod Giewontem, na doskonale sobie znanym obiekcie, zwykle fruwali bardzo dobrze, odwracali złą kartę, odbudowywali formę. I dziś było tak, jak chcieliśmy, by było. Polacy wreszcie wystąpili w rolach głównych, wreszcie skakali daleko i, co chyba nawet ważniejsze, wreszcie się uśmiechali i dawali gestami do zrozumienia, że jest dobrze.

Kwalifikacje wygrał Stoch. W pięknym stylu poleciał 134 m i nie musiał nawet nic mówić. Jego twarz, jego reakcja, zdradziły bowiem wszystko. A wiemy dobrze, jak męczył się w ostatnich tygodniach, jak frustrowały go skoki o kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów krótsze od rywali. Dziś Stoch pofrunął pięknie i pięknie cię cieszył.

Tuż za nim uplasował się Hula, który uzyskał 132,5 m. W pewnym momencie kwalifikacji na czele znajdowało się aż czterech naszych reprezentantów. Ostatecznie młody Andrzej Stękała (129,5) ukończył je na szóstym miejscu, a Maciej Kot (131,5) – na siódmym. Wysęp w niedzielnym konkursie wywalczyli również Dawid Kubacki (128), Piotr Żyła (124,5), Jan Ziobro (124), Krzysztof Biegun (122) i Jakub Wolny (117,5). Odpadli jedynie Klemens Murańka i Krzysztof Miętus, a Bartłomiej Kłusek został zdyskwalifikowany za sprzęt odbiegający od norm regulaminowych.

Z grona zawodników, którzy nie musieli się kwalifikować, najdalej pofrunął Niemiec Richard Freitag (139). Lider Pucharu Świata, Słoweniec Peter Prevc, wylądował na „tylko” 132 m, ale startował z rozbiegu o dwie belki niższego niż konkurenci.

Jutro na Wielkiej Krokwi odbędzie się konkurs drużynowy, a indywidualny w niedzielę.

Piotr Skrobisz