• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Zaczyna grupa 2.

Piątek, 22 stycznia 2016 (13:18)

Meczami Niemiec z Węgrami oraz Szwecji z Rosją we Wrocławiu rozpocznie się dziś rywalizacja w grupie 2. mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.

I dla wszystkich tych ekip będą to pojedynki o wszystko, gdyż pokonani praktycznie stracą nadzieję na walkę o półfinał. W tabeli tej grupy prowadzą bowiem Dania i Hiszpania, które zgromadziły na kontach po cztery punkty. Niemcy i Rosja mają ich po dwa, a Szwecja oraz Węgry na razie legitymują się dorobkiem równym „zero”.

Niemcy wciąż marzą o tym, by znaleźć się w najlepszej czwórce turnieju. Starają się jednak nie wywierać na sobie dodatkowej presji, choć wiedzą, że myśląc o półfinale nie będą sobie mogli pozwolić już na jakąkolwiek stratę. – Dopóki mamy szansę, zrobimy wszystko, by ją wykorzystać – zapowiedział Steffen Weinhold, kapitan reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów. W podobnym tonie wypowiadali się również Węgrzy. – Musimy tylko uwierzyć w siebie mocniej, niż miało to miejsce w kiepskim w naszym wykonaniu spotkaniu z Danią – podkreślił Rudolf Faluvegi. Mecz Niemcy – Węgry rozpocznie się o 18.15.

O 20.30 na parkiet wyjdą Szwedzi i Rosjanie. Zawodnicy spod znaku „Trzech Koron" przyjechali do Polski z ogromnymi nadziejami, a tymczasem są w arcytrudnym położeniu i... narzekają. A to nie podobało im się, że ich kapitan nie mógł założyć tęczowej opaski na znak solidarności z homoseksualistami, a to nie podobał im się kalendarz spotkań itd. Jeśli dziś przegrają, będą pewnie narzekać dalej, bo stracą szansę na realizację jakiegokolwiek sportowego celu.

 

Piotr Skrobisz