Radwańska w 4. rundzie
Piątek, 22 stycznia 2016 (13:13)Agnieszka Radwańska pokonała Portorykankę Monicę Puig 6:4, 6:0 i awansowała do 1/8 finału wielkoszlemowego Australian Open.
Początek dzisiejszego spotkania nie był w wykonaniu Polki najlepszy. To Puig sprawiała bowiem korzystniejsze wrażenie, była bardziej zdecydowana, agresywna, pewniejsza siebie. Objęła nawet prowadzenie 4:3, w kolejnym gemie była blisko sukcesu, ale Radwańska przyzwyczaiła do tego, że z najtrudniejszych momentów, z nożem na gardle, potrafi wychodzić obronną ręką. Wyszła i tym razem. Już do końca seta dominowała, a w kolejnym nie dała rywalce żadnych szans. Pomogła jej w tym sama Puig, która kompletnie się pogubiła i zaczęła popełniać juniorskie błędy, ale oddajmy Polce, że w tym okresie grała naprawdę dobrze – nawet mimo problemów zdrowotnych. W pewnym momencie poprosiła nawet o pomoc medyczną, na szczęście skończyło się tylko na strachu. – Na początku miałam problemy, bo – szczerze mówiąc – nie spodziewałam się, że Puig może grać aż tak dobrze. Uderzała mocno, przy tym skutecznie. Ale w końcówce seta odwróciłam losy spotkania i to był moment zwrotny. Czy odczuwałam ból? Tak, ale pozwalał mi grać – powiedział Radwańska.
Polka awansowała zatem do czwartej rundy, w trzecim, kolejnym meczu nie tracąc nawet seta. Teraz zmierzy się z 82. w światowym rankingu Niemką Anną Leną Friedsam, która dziś sprawiła sporą niespodziankę, wygrywając z Włoszką Robertą Vinci 0:6, 6:4, 6:4. Radwańska będzie zdecydowaną faworytką, z Friedsam do tej pory rywalizowała raz, pewnie pokonując ją w ćwierćfinale ubiegłorocznego turnieju w chińskim Shenzen. Turnieju, dodajmy, przez siebie wygranego.
Piotr Skrobisz