• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Awans naszych debli

Czwartek, 21 stycznia 2016 (20:37)

Mamy dobre wiadomości dla sympatyków tenisa. Dwa nasze deble, Jerzy Janowicz i Mariusz Fyrstenberg oraz Łukasz Kubot i Marcin Matkowski, awansowały dziś do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open.

Janowicz z Fyrstenbergiem pokonali Argentyńczyków Federico Delbonisa i Guillermo Durana 6:4, 7:5. O ich sukcesie w tym wyrównanym spotykaniu zadecydowało jedno przełamania w każdym z setów: wpierw w piątym, a potem w 11 gemie. Janowicz mógł dzięki temu na chwilę się uśmiechnąć, bo w tym roku w Melbourne mu nie szło. W turnieju indywidualnym, w kiepskim stylu, odpadł już w pierwszej rundzie.

Z kolei Kubot z Matkowskim pokonali Hiszpanów Guillermo Garcię-Lopeza i Davida Marrero 6:1, 6:7 (2-7), 6:3. Po pierwszym secie nic nie zapowiadało ciężkiej przeprawy, ale potem Polacy musieli mocno się nabiegać, by cel osiągnąć. Na szczęście się im to udało.

Wydarzeniem dnia na kortach Melbourne Park był pojedynek Lleytona Hewitta. Wyjątkowy, bo ostatni w karierze tego wyjątkowego tenisisty. 35-latek przegrał z  Hiszpanem Davidem Ferrerem 2:6, 4:6, 4:6 – i takiego wyniku chyba wszyscy się spodziewali – a po ostatniej piłce honory złożył mu cały tenisowy świat. – Odniosłem wiele sukcesów, zawsze walczyłem do samego końca. Cieszę się, że ostatni mecz rozegrałem właśnie tutaj, przed swoją publicznością – powiedział. – Twoja pasja i walka pozostaną na zawsze w pamięci tenisowej rodziny – podkreśliła Białorusinka Wiktoria Azarenka, jedna z wielu gwiazd, dla których Hewitt był prawdziwym wzorem.

Azarenka była dziś zresztą w świetnym nastroju, bo awansowała do trzeciej rundy zmagań w Melbourne – i to w znakomitym stylu. Rywalce, Dance Kovinic z Czarnogóry, oddała tylko trzy gemy i były to jej pierwsze gemy stracone w Australii. Pewne zwycięstwo odniosły również Hiszpanka Garbine Muguruza oraz Niemka Angelique Kerber. Chwilę grozy przeżyła za to Serbka Ana Ivanovic. Podczas jej meczu z Anastasiją Sevastovą z Łotwy spadła ze schodów starsza kobieta, a odgłos upadku był tak głośny, że tenisistki na chwilę sparaliżował. Mecz został przerwany na prawie pół godziny, żeby służby medyczne mogły pospieszyć kobiecie z pomocą.

Ciekawsze wyniki 2 rundy:

Kobiety: Garbine Muguruza (Hiszpania, 3) – Kirsten Flipkens (Belgia) 6:4, 6:2, Angelique Kerber (Niemcy, 7) – Alexandra Dulgheru (Rumunia) 6:2, 6:4, Karolina Pliskova (Czechy, 9) – Julia Goerges (Niemcy) 7:6 (7-5), 6:1, Wiktoria Azarenka (Białoruś, 14) – Danka Kovinic (Czarnogóra) 6:1, 6:2, Madison Keys (USA, 15) – Jarosława Szwedowa (Kazachstan) 6:7 (4-7), 6:3, 6:3, Laura Siegemund (Niemcy) – Jelena Jankovic (Serbia, 19) 3:6, 7:6 (7-5), 6:4.

Mężczyźni: Andy Murray (Wielka Brytania, 2) – Samuel Groth (Australia) 6:0, 6:4, 6:1, Stan Wawrinka (Szwajcaria, 4) – Radek Stepanek (Czechy) 6:2, 6:3, 6:4, David Ferrer (Hiszpania, 8) – Lleyton Hewitt (Australia) 6:2, 6:4, 6:4, Bernard Tomic (Australia, 16) – Simone Bolelli (Włochy) 6:4, 6:2, 6:7 (5-7), 7:5, Feliciano Lopez (Hiszpania, 18) – Guido Pella (Argentyna) 7:6 (7-2), 6:7 (4-7), 7:6 (7-3), 6:7 (8-10), 6:4, Dudi Sela (Izrael) – Fernando Verdasco (Hiszpania) 4:6, 6:3, 6:3, 7:6 (7-4).

Piotr Skrobisz