Już bez Kvitovej
Środa, 20 stycznia 2016 (20:53)Porażka Czeszki Petry Kvitovej była największą niespodzianką środy na wielkoszlemowym Australian Open. Problemów nie napotkały za to inne faworytki, w tym Amerykanka Serena Williams.
Kvitová rywalizowała dziś z Australijką rosyjskiego pochodzenia Darią Gavrilovą. I ku uciesze publiczności, zagrała z nią po prostu źle. Często się myliła, popełniając aż 35 niewymuszonych błędów, kiepsko serwowała (dała się pięciokrotnie przełamać), a rywalka skrzętnie to wykorzystała. Choć, co przyznała sama Gavrilova, w końcowych fragmentach była tak zestresowana bliskością sukcesu, że nie byłaby w stanie wydusić z siebie słowa. Ostateczny wynik: 6:4, 6:4 dla Australijki.
Spokojnie, w godzinę, cel osiągnęła Williams. Amerykanka pokonała Su-Wei Hsieh z Tajwanu 6:1, 6:2, nie napotykając żadnych problemów. Identycznym wynikiem zakończyło się starcie Rosjanki Marii Szarapowej z Białorusinką Aliaksandrą Sasnowicz.
W turnieju mężczyzn faworyci potwierdzili swe aspiracje. Najwyżej rozstawiony Serb Novak Djoković pozwolił sobie co prawda na chwile słabości w trzecim secie, wynikające głównie z rozluźnienia, ale i tak Francuza Quentina Halysa pokonał w trzech odsłonach 6:1, 6:2, 7:6 (7-3). Z kolei Szwajcar Roger Federer odprawił z niczym Ukraińca Aleksandra Dołgopołowa, wygrywając 6:3, 7:5, 6:1. Dla Federera obecna edycja Australian Open jest już 17. w karierze. Nigdy z tym turniejem nie pożegnał się w pierwszej lub drugiej rundzie.
Równie dużo co o sportowych wynikach, mówiono dziś o ładnej postawie Jo-Wilfrieda Tsongi. Francuz podczas meczu z Australijczykiem Omarem Jasiką zauważył, że jedna z dziewczynek do podawania piłek została zraniona przez pędzącą piłkę i płacze. Podszedł do niej, chwilę porozmawiał, po czym odprowadził do lekarza. Otrzymał za to porcję braw, a sam podkreślił, iż zachował się tak, jak na jego miejscu zachowałby się każdy.
Ciekawsze wyniki meczów 2. rundy:
Kobiety: Agnieszka Radwańska (4) – Eugenie Bouchard (Kanada) 6:4, 6:2, Daria Gavrilova (Australia) – Petra Kvitová (Czechy, 6) 6:4, 6:4, Serena Williams (USA, 1) – Su-Wei Hsieh (Tajwan) 6:1, 6:2, Maria Szarapowa (Rosja, 5) – Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 6:2, 6:1, Kateryna Bondarenko (Ukraina) – Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 23) 6:1, 7:5, Monica Puig (Portoryko) – Kristyna Plíškova (Czechy) 4:6, 7:6 (8-6), 9:7, Carla Suárez Navarro (Hiszpania, 10) – Maria Sakkari (Grecja) 6:7 (5-7), 6:2, 6:2.
Mężczyźni: Novak Djoković (Serbia, 1) – Quentin Halys (Francja) 6:1, 6:2, 7:6 (7-3), Roger Federer (Szwajcaria, 3) – Ołeksandr Dołgopołow (Ukraina) 6:3, 7:5, 6:1, Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 9) – Omar Jasika (Australia) 7:5, 6:1, 6:4, Marin Cilić (Chorwacja, 12) – Albert Ramos (Hiszpania) 6:4, 6:3, 7:6 (7-4), Tomas Berdych (Czechy, 6) – Mirza Bašić (Bośnia i Hercegowina) 6:4, 6:0, 6:3, Kei Nishikori (Japonia, 7) – Austin Krajicek (USA) 6:3, 7:6 (7-5), 6:3.
Piotr Skrobisz