• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Ziemia tylko w dzierżawę

Środa, 20 stycznia 2016 (11:20)

Państwowe grunty rolne będą oddawane w dzierżawę – zarządzenie w tej sprawie podpisał Waldemar Humięcki, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych.

 

ANR będzie przekazywać ziemię rolnikom indywidualnym na powiększenie ich rodzinnych gospodarstw lub utworzenie nowych. Kto konkretnie będzie dzierżawił daną nieruchomość rolną, zdecydują wyniki przetargów ograniczonych. W rozporządzeniu zapisano, że przy ustalaniu powierzchni konkretnej nieruchomości rolnej przeznaczonej do dzierżawy ANR będzie brała pod uwagę średnią wielkość użytków rolnych w gospodarstwie rolnym w danym województwie w roku poprzednim, ogłoszoną przez prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

I tak, w tych województwach, w których średnia powierzchnia gospodarstwa jest mniejsza od krajowej, ANR będzie przyjmować średnią krajową, czyli obecnie jest to 10,49 ha. I w siedmiu województwach w dzierżawę będą oddawane działki maksymalnie o takiej powierzchni – lubelskim (gdzie średnia wielkość gospodarstwa wynosi 7,58 ha), łódzkim (7,62 ha), małopolskim (3,98 ha), mazowieckim (8,52 ha), podkarpackim (4,71 ha), śląskim (7,42 ha) i świętokrzyskim (5,57 ha).

Jednak w uzasadnionych przypadkach (np. gdy nie można podzielić dużej działki na mniejsze albo gdy nie da się wydzielić dróg dojazdowych) agencja dopuszcza podwyższenie powierzchni wystawionej na przetarg nieruchomości rolnej powyżej średniej, ale nie więcej niż o 50 proc. Ustalenie jeszcze większej powierzchni jest możliwe jedynie po uzgodnieniu z Radą Społeczną działającą przy Oddziale Terenowym ANR. Także rada ma wyrażać zgodę na oddanie w dzierżawę działek o powierzchni ponad 100 ha.

Prezes Humięcki określił również, że okres trwania nowych umów dzierżawy będzie wynosić 10 lat (obecnie trwające umowy były często zawierane na znacznie dłuższy okres).

Agencja informuje, że w tej chwili może wydzierżawić 100 tys. ha, najwięcej w oddziałach ANR w Szczecinie (36 tys. ha), Olsztynie (17,7 tys. ha) i Gorzowie Wielkopolskim (17,5 tys. ha).

Rozporządzenie prezesa Waldemara Humięckiego jest konsekwencją wcześniejszej decyzji ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, który postanowił wstrzymać sprzedaż państwowej ziemi przez ANR. Dlatego jeszcze w listopadzie ub.r. Agencja odwołała wszystkie przetargi na sprzedaż. Minister Jurgiel już wtedy mówił, że zagospodarowywanie ziemi, która pozostaje w zasobie ANR, ma się odbywać w oparciu o dzierżawę. Sprzedawane będą tylko te nieruchomości, które nie nadają się do wykorzystania rolniczego i można je przeznaczyć np. pod inwestycje przemysłowe czy budownictwo mieszkaniowe.

Krzysztof Losz