Złoty rzut Manaskova
Wtorek, 19 stycznia 2016 (23:32)Gol Dejana Manaskova w ostatniej akcji meczu Macedonii z Serbią dał tej pierwszej awans do drugiej rundy mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Przepustkę do tej fazy wywalczyły dziś również Norwegia, Chorwacja i Białoruś.
Zanim na boisko w krakowskiej Tauron Arenie wyszły Polska z Francją, pojedynek o trzecie miejsce w grupie A rozegrały dwie reprezentacje z Bałkanów. Macedonii wystarczał remis, Serbia musiała wygrać, a na placu gry od pierwszej do ostatniej minuty toczyła się dramatyczna sportowa bitwa. Jeszcze na 10 sekund przed końcem z awansu cieszyli się Serbowie, jednak wtedy rozpoczęła się decydująca akcja ich rywali. Macedończycy rozegrali ją perfekcyjnie, piłka trafiła do Dejana Manaskova, który zdobył swoją dziesiątą bramkę w meczu – bramkę na wagę awansu. Spotkanie zakończyło się bowiem remisem 27:27 (13:13).
Dziś w katowickim Spodku zakończyła się również rywalizacja w grupie B, bardzo ciekawa, bo przed wtorkową serią każda z czterech drużyn miała na koncie po dwa punkty. Najpierw dramatyczny mecz stoczyły Norwegia z Białorusią, zakończony wygraną tej pierwszej 29:27 (12:13). Potem na boisko wyszły Chorwacja z Islandią i tu wątpliwości nie było. Szczypiorniści z Bałkanów zdeklasowali rywali, zwyciężając 37:28 (19:10). Dzięki temu pierwsze miejsce w grupie zajęła Norwegia, drugie Chorwacja, a trzecie Białoruś (z rywalizacją pożegnała się Islandia). Te trzy ekipy połączą się teraz z Polską, Francją oraz Macedonią i w powalczą o półfinał w drugiej rundzie mistrzostw.
Piotr Skrobisz