• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Nawołują do przemocy. Prokuratura nie reaguje

Środa, 14 listopada 2012 (19:34)

Choć Marsz Niepodległości zakończył się w niedzielę, nie milkną komentarze na temat wydumanych zagrożeń wynikających z działalności narodowo-patriotycznych ugrupowań. Jednakże nikt nie mówi, że lewackie bojówki otwarcie nawołują do eksterminacji zwolenników prawicy.

Wokół prowokacyjnych komentarzy na temat uczestników niedzielnego Marszu Niepodległości, którzy są pogardliwie określani jako faszyści i nacjonaliści, nienawidzący wszystkich i wszystkiego, wyłania się jasny obraz - widać, że to, co nieprawdziwie przypisuje się grupie ludzi o narodowych poglądach, zupełnie bez konsekwencji może wprowadzać w życie inna grupa.

Wiele ostatnimi czasy słyszeliśmy o tym, że uczestnicy niedzielnego Marszu Niepodległości nie mają prawa manifestować swoich poglądów, gdyż są one wymierzone przeciwko konkretnym osobom, grupom czy działaniom. Młodzież Wszechpolska, Organizacja Narodowo-Radykalna - żadna z tych grup w swoim statutowym celu nie posiada fizycznej i ideologicznej eliminacji skrajnej lewicy, a jednak są określane jako niebezpieczne i faszystowskie. Inaczej sytuacja ma się ze skrajną bojówką lewicową, wspierającą "Porozumienie 11 listopada", które zorganizowało antydemonstrację dla Marszu Niepodległości.

Antifa - bo o niej mowa - na swej stronie internetowej nawołuje do fizycznej eliminacji skrajnej prawicy. Antifa pisze o sobie: „ Kim jesteśmy? Grupą radykalnych antyfaszystów mających na celu fizyczne i ideologiczne wyeliminowanie skrajnej prawicy jako siły politycznej”.

W koncepcji walki Antify możemy przeczytać, że „faszyści nigdy nie mogą przejąć kontroli nad ulicami, dlatego fizyczna konfrontacja z nimi jest nieunikniona”. Bojówkarze przyznają, że ze względu na nielegalność ich działań grożą im konsekwencje prawne. „Wiele z naszych działań przekracza granice legalności i trzeba się liczyć z konsekwencjami prawnymi. Każda osoba biorąca udział w akcjach musi wiedzieć, że gwarantowana jest jej bezwarunkowa solidarność i pomoc w przypadku problemów z prawem”. 

 

MM