• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Brońmy prawdy, której ostoją jest Kościół

Środa, 14 listopada 2012 (18:32)

Codziennie kilkadziesiąt osób podpisuje się pod listem otwartym polskich naukowców do ks. abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski dotyczącego obrony o. dr. Tadeusza Rydzyka, dyrektora i założyciela Radia Maryja. Na liście znajduje się już ponad 7500 podpisów i wciąż ich przybywa.

- Jestem Polką od 17 lat mieszkającą w Anglii. Złożyłam podpis pod listem otwartym, ponieważ nie są mi obojętne losy Polski. Bez wolnych mediów nie będzie wolnej Ojczyzny. Obecne media są na usługach jednej  formacji politycznej i służą ideologii Unii Europejskiej. Trzeba nam głośno wołać: dość upokorzeń, dość kłamstwa w mediach, które prowadzą do demoralizacji, ateizacji i wynarodowienia – wyjaśniła w rozmowie z NaszDziennik.pl Monika Glancey.

- Poparcie dla o. Tadeusza Rydzyka, jakiego udziela część społeczeństwa, jest ostatnią szansą na tworzenie cywilizacji opartej na wartościach, a nie na medialnej manipulacji – mówi z kolei pan Jan Sznajder z Gliwic.

Powodów, dla których tak wiele osób identyfikuje się z obroną ojca Tadeusza Rydzyka, wolnych mediów i Telewizji Trwam, jest wiele. Począwszy od chęci zamanifestowania swojego sprzeciwu wobec działań władz, poparcia słusznych inicjatyw w obronie katolickich mediów, aż po zwracanie uwagi na sprawy bardzo trudne i wydawałoby się nieodnoszące się do nich bezpośrednio, na które już dłużej nie chcą przymykać oczu.

- Tworzenie informacji skierowanej przeciwko o. Tadeuszowi Rydzykowi do Episkopatu z wykorzystaniem nagłośnienia w mediach publicznych jest bardzo bolesne. Przecież media publiczne przestały realizować misję społeczną. Specjalizują się w nagłaśnianiu ludzkich, pojedynczych tragedii, a nie w rzetelnej informacji o stanie Narodu i państwa – wyjaśnia Jan Sznajder. Jak dodaje, osiągnięcia w dziedzinie integracji wierzącej części Narodu w obronie o. dr. Tadeusza Rydzyka są zdecydowanie większe niż w obronie dr. hab. Lufta. 

Ważne jest, by nie tylko składać podpisy, włączać się w marsze i angażować się w inicjatywy w obronie wolnych mediów, ale też, by zdawać sobie sprawę z zagrożeń i świadomie działać. Podpisujący list w obronie ojca Tadeusza Rydzyka to przede wszystkim ludzie świadomi sytuacji katolików w Polsce. - Trzeba demaskować kłamstwo, aby nie pogrążać wolnego Narodu we współczesne formy niewolnictwa. Trzeba nam bronić prawdy, a jej ostoją są: Kościół, media katolickie - Radio Maryja i Telewizja Trwam. I Bogu niech będą dzięki za to wielkie dzieło i jego założyciela, o. dr. Tadeusza Rydzyka – dodaje pani Monika z Anglii.

Każdy, kto chciałby podpisać się pod listem otwartym polskich naukowców, może to zrobić, wypełniając formularz tutaj.

 

Marta Milczarska