• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Teraz Macedonia. Czyli Łazarow

Niedziela, 17 stycznia 2016 (11:37)

Z Macedonią zmierzą się dziś polscy piłkarze ręczni w swym drugim występie na mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni wiedzą, że kluczem do sukcesu będzie obrona i powstrzymanie Kiryła Łazarowa.

Przed mistrzostwami przyjęło się przekonanie, że Macedonia będzie teoretycznie najłatwiejszym rywalem naszych reprezentantów w grupie A. Polacy na takie stwierdzenie się jednak tylko uśmiechali, odpowiadając, że na mistrzostwach Europy słabych zespołów nie ma. Do tego wiedzieli doskonale, jakim ogromnym atutem dysponuje drużyna z Bałkanów. Atutem, który potrafi w pojedynkę przesądzić o losach wielkich meczów. Atutem o nazwisku Kirył Łazarow.

To jeden z najlepszych szczypiornistów świata. Absolutna gwiazda swej reprezentacji, szczególnie traktowana i uwielbiana. W każdym spotkaniu Łazarow oddaje po mniej więcej 20 strzałów. 8-9 z nich zwykle ląduje w bramce, niekiedy więcej, i to dużo więcej. Pełni rolę „bombardiera”, którego jedynym zadaniem jest wyprowadzanie „zabójczych” ciosów. Defensywą się nie przejmuje, bo trenerzy nie wymagają od niego działań obronnych. Wszystko po to, by nie tracił sił i do ostatniej minuty zachował jak najwięcej świeżości. Polacy na kilku ostatnich wielkich imprezach mieli okazję przekonać się o jego klasie i niestety nie wspominają go najlepiej, bo mocno zachodził im za skórę.

Czy dziś będzie lepiej, czy nasi znajdą sposób na Łazarowa? Kluczem będzie obrona, a więc ten element, który w inauguracyjnym spotkaniu z Serbią nie zawsze wyglądał tak, jak powinien. Biało-Czerwoni ten mecz przegrali, Macedończycy w pierwszym swym pojedynku przegrali z Francją 23:30, lecz mocno napsuli im nerwów.

– Łazarow jest świetnym zawodnikiem, ale jest tylko człowiekiem i można go zatrzymać, udowodnił to choćby Francuz Thierry Omeyer. Musimy jednak pamiętać, że bronił z prawie 50-procentową skutecznością – podkreślił bramkarz Piotr Wyszomirski.

– Spodziewamy się ciężkiej przeprawy. Macedonia od lat gra na wielkich turniejach i nawet z największymi faworytami zawsze toczyła wyrównane boje – dodał Piotr Chrapkowski. Polacy są jednak przekonani, że znajdą na nią sposób.

Mecz Biało-Czerwonych rozpocznie się w krakowskiej hali o 20.30. Wcześniej, bo o 18.15, zmierzą się nasi grupowi rywale, czyli Francja z Serbią. W Katowicach, w spotkaniach grupy B, zagrają dziś Białoruś z Islandią (16.00) oraz Norwegia z Chorwacją (18.15).

Piotr Skrobisz