• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Chcemy to zmienić i zmienimy

Niedziela, 17 stycznia 2016 (09:56)

Nowy rząd nie odpowiada niektórym środowiskom, które tracą w Polsce dochodowe interesy, i stąd ta nieprzychylność - zauważył Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji, który był gościem „Rozmów niedokończonych” na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

– Przez te wszystkie lata stworzono w naszym kraju taką sytuację, w której my jesteśmy dostarczycielami taniej siły roboczej i rynkiem zbytu dla produktów, które powstają gdzieś poza granicą Polski. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd pani premier Beaty Szydło chce to zmienić i to zmienimy – tak o pomrukach Brukseli i europejskich lewicowych polityków mówił Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji, który był gościem wczorajszych „Rozmów niedokończonych” w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Zauważył, że argumenty, które podnosi opozycja i część mediów, są przesadzone i niespójne. Przypomniał, że najpierw zarzucano rządowi Beaty Szydło, że nie przeprowadza żadnych nowych ustaw, potem tych projektów było zbyt dużo i argumentowano, iż Sejm musi debatować do późnych godzin nocnych. W końcu środowiska odsunięte od władzy zaczęły organizować manifestacje antyrządowe i uruchomiły przychylnych lewicowych i liberalnych zachodnich polityków do atakowania Polski. 

Minister spraw wewnętrznych pytany był również o problem z migrantami, z którymi zmaga się Unia Europejska.

– Stoimy na straży bezpieczeństwa Polski i Polaków i nie zgodzimy się na żadne rozwiązania, które by zagrażały bezpieczeństwu. To jest niezwykle ważne, bo to od nas, od naszych służb, od Straży Granicznej będzie zależeć, kto do Polski przyjedzie – mówił minister Błaszczak.

Zaznaczył jednak, że rząd jest na arenie międzynarodowej związany decyzjami swoich poprzedników.

RP