W ataku islamistów na hotel zginęły 23 osoby
Sobota, 16 stycznia 2016 (20:05)Co najmniej 23 osoby z 18 państw zginęły w piątek wieczorem w ataku dżihadystów na hotel i kawiarnię w Wagadugu, stolicy afrykańskiego państwa Burkina Faso – podały w sobotę źródła bezpieczeństwa. Zginęło też czworo napastników. Wśród ofiar nie ma Polaków.
Z hotelu Splendid oraz kawiarni Cappuccino uwolniono 126 osób, w tym co najmniej 33 rannych. Zamachowcy to dwie kobiety i dwaj mężczyźni.
Wśród ewakuowanych był minister pracy Clement Sawadogo.
Według ambasadora Francji w Burkina Faso Gilles’a Thibaulta, zginęło 27 osób, a z hotelu uwolniono 150.
Wcześniej podawano, że w zamachu zginęło 20 osób, a 15 zostało rannych. Taką informację przekazał dyrektor szpitala w Wagadugu Robert Sangare.
– Nasze służby konsularne są w kontakcie z ambasadą Francji w Burkina Faso oraz naszym konsulem honorowym. Aktualnie nie ma informacji o ewentualnych poszkodowanych polskich obywatelach – powiedział PAP Rafał Sobczak, dyrektor Biura Rzecznika Prasowego w MSZ.
W akcji antyterrorystycznej uczestniczyli oprócz sił rządowych również wojskowi francuscy, stacjonujący w pobliżu Wagadugu w ramach walki przeciwko dżihadystom w krajach Sahelu. Jak podaje Agencja Reutera, byli oni „wspomagani radą i wsparciem przez oficera USA”.
Do zamachu doszło w piątek wieczorem o godz. 19.45 czasu lokalnego. Terroryści zaatakowali położony w dzielnicy biznesowej sześciopiętrowy luksusowy hotel ze 147 pokojami oraz pobliską kawiarnię. Oba miejsca są chętnie odwiedzane przez cudzoziemców.
– Za zamachem stoi regionalna grupa Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQIM)– twierdzą eksperci z Instytutu SITE, który zajmuje się całodobowym śledzeniem aktywności grup terrorystycznych w internecie.
Z wiadomości opublikowanej po arabsku przez użytkownika konta „Muzułmanie Afryki” na Telegramie wynika, że zamachowcy wtargnęli do hotelu przez restaurację. „Bojownicy zapewnili w rozmowie telefonicznej, że poległo wielu »krzyżowców«, którzy są wrogami islamu” – napisano w niej.
Agencje przypominają, że jest to pierwszy atak terrorystyczny w Burkina Faso. Pod koniec listopada 2015 r. odbyły się w tym kraju pierwsze demokratyczne wybory parlamentarne i prezydenckie, które zakończyły rozpoczęty pod koniec 2014 r. proces transformacji ustrojowej. W wyniku fali protestów obalono wtedy rządzącego od 27 lat prezydenta Compaore.
Tymczasem w sobotę władze Burkina Faso poinformowały, że dwoje Austriaków, lekarz i jego żona, zostali uprowadzeni w nocy z piątku na sobotę na północy tego kraju, niedaleko granicy z Mali.
Nie wiadomo, kto dokonał porwania. Na razie nie jest też jasne, czy ma ono jakiś związek z atakiem na hotel w Wagadugu – informuje Agencja Reutera.
Muzułmanie stanowią 61,6 proc. mieszkańców Burkina Faso (ogółem 18,9 mln mieszkańców), chrześcijanie – 22,5 proc., a 15,4 proc. to wyznawcy religii plemiennych.
RP, PAP