Bez niespodzianek
Piątek, 15 stycznia 2016 (23:14)W pierwszym dniu mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych obyło się bez sensacji, ale niespodziewanie męczarnie w meczu z Macedonią przeżyła Francja.
Mstrzostwa zainaugurowały zmagania w „polskiej” grupie A. Faworytami, i to zdecydowanymi, byli Trójkolorowi, będący tak naprawdę faworytami całych mistrzostw. Długo jednak nie mogli poradzić sobie z rywalami z Bałkanów, uchodzącymi z kolei za teoretycznie najsłabszą drużynę w grupie. Wynik długo oscylował wokół remisu, jeszcze na osiem minut przed końcem było 22:22. Francuzi się denerwowali, widać było, że spodziewali się zdecydowanie łatwiejszej przeprawy. Ale to zespół doskonały, mający na koncie złote medale najważniejszych imprez i potrafiący radzić sobie z presją. W kluczowych momentach Trójkolorowi udowodnili już swoją wyższość, wygrali 30:23 (12:12), jednak powtórzmy: nie spodziewali się takiego oporu zespołu, z którym w niedzielę zmierzą się Biało-Czerwoni.
Rywalizację rozpoczęła dziś również grupa B, rozgrywająca swoje mecze w Katowicach. Faworyzowana Chorwacja do 33. minuty nie potrafiła sobie poradzić z Białorusią, do tego czasu tylko przegrywała, jednak w końcu złapała wiatr w żagle i ostatecznie wygrała 27:21 (15:15). Jeszcze więcej emocji było w starciu Islandii z Norwegią. Niemal przez cały mecz na tablicy widniał remis bądź minimalne prowadzenie jednej ze stron. Pół minuty przed końcem decydującego gola zdobył kapitan Islandii Valur Gudjon Sigurdsson, zapewniając swojej drużynie wygraną 26:25 (10:11).
Piotr Skrobisz