Gangnes liderem, nasi w komplecie
Piątek, 15 stycznia 2016 (18:05)Norweg Kenneth Gangnes jest liderem mistrzostw świata w lotach narciarskich, które odbywają się w Bad Mitterndorf. Trzej Polacy w komplecie przebrnęli przez pierwszą serię, a po dwóch seriach najlepszy z nich – Dawid Kubacki – zajmuje 15. miejsce.
Do rywalizacji przystąpiło dziś 40 zawodników. Po pierwszej serii 10 najsłabszych odpadło, a pozostali kontynuowali walkę w serii drugiej – i będą to czynili nadal jutro, w dwóch kolejnych. Oczy obserwatorów zwrócone były w stronę dwójki Peter Prevc – Severin Freund, ale i Austriacy, i Norwegowie deklarowali, iż interesują ich medale. Nawet ten najcenniejszy.
Niemiec, bo od niego zaczniemy, tym razem nieco rozczarował. Do dziś był rekordzistą Kulm (237,5 m), jednak do tego wyniku się nie zbliżył. Oddał dwa przyzwoite skoki, ale by liczyć się w boju o złoto, musiał fruwać wspaniale. Piątek zakończył na siódmej pozycji, z niewielkimi szansami na podium. Prevc za to pokazał, że niezależnie gdzie i kiedy, można na niego stawiać w ciemno. W pierwszej serii poleciał niewiarygodnie daleko, lądując na 243. m. Został wtedy nowym rekordzistą skoczni, ale co ciekawe, rekordu nie odebrał Feundowi, tylko Noriakiemu Kasaiemu. Weteran z Japonii chwilę wcześniej uzyskał bowiem 240,5 m. Rywalizacja toczyła się, jak widać, na niebotycznym poziomie, nie brakowało lotów wspaniałych, poza granicę, wydawało się, możliwości. Prevc prowadził, jednak z minimalną przewagą nad rywalami.
W drugiej serii było mniej ekscytująco, a to z racji obniżonego rozbiegu i pogarszających się warunków. Prevc nie utrzymał prowadzenia, bo trochę lepiej od niego wypadł Gangnes. Słoweniec traci jednak do Norwega zaledwie 1,3 pkt, a tuż za jego plecami czai się kilku rywali, z których każdy wciąż ma realne szanse na mistrzowski tytuł. Walka zapowiada się zatem porywająco, jutro wszystko będzie mogło się zdarzyć. Przypomnijmy, że przed zawodnikami jeszcze dwie serie, chyba... że swoje trzy grosze wtrąci aura, jak to w przeszłości niekiedy bywało. Miejmy jednak nadzieję, że tym razem okaże się łaskawa i konkurs uda się przeprowadzić zgodnie z planem.
Trzej Polacy zaprezentowali się przyzwoicie. Nie liczyliśmy na wiele, szczególnie po wczorajszym trzęsieniu ziemi i katastrofie Kamila Stocha (odpadł w kwalifikacjach). Tymczasem dziś Dawid Kubacki, Klemens Murańka i Stefan Hula nie zawiedli, skakali całkiem daleko. Tyczy się to przede wszystkim Kubackiego, który dzień zakończył na całkiem wysokim miejscu i w poczuciu dobrze wykonanej pracy, wszak poprawił swój życiowy rekord.
Wyniki (po dwóch z czterech serii): 1. Kenneth Gangnes (Norwegia) 419,4 pkt (236+216 m), 2. Peter Prevc (Słowenia) 418,1 (243+213,5), 3. Stefan Kraft (Austria) 415,6 (226,5+220), 4. Johann Andre Forfang (Norwegia) 415,0 (230+216,5), 5. Noriaki Kasai (Japonia) 409,0 (240,5+215), 6. Anders Fannemel (Norwegia) 397,6 (234+214,5), 7. Severin Freund (Niemcy) 370,5 (209,5+203)... 15. Dawid Kubacki 339,0 (208+200,5), 20. Klemens Murańka 301,3 (198+174,5), 22. Stefan Hula 293,6 (202,5+167,5).
Piotr Skrobisz