• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Prevc faworytem. Trzech Polaków na starcie

Piątek, 15 stycznia 2016 (11:47)

Trzech Polaków stanie dziś na starcie mistrzostw świata w lotach narciarskich. Wśród nich nie będzie Kamila Stocha, który nie przebrnął czwartkowych kwalifikacji.

Niepowodzenie dwukrotnego mistrza olimpijskiego z pewnością było ogromną sensacją i rozczarowaniem. Jest już jednak historią, wypada tylko mieć nadzieję, że wszystkie strony zdołają wyciągnąć z niego konstruktywne wnioski i co najważniejsze – znaleźć wreszcie przyczynę kryzysu najlepszego polskiego skoczka i odpowiednie środki do jego „naprawy”.

Mistrzostwa, przynajmniej te indywidualne, Stoch obejrzy z boku. To niewdzięczna rola, można się tylko domyślać, co będzie czuł, spoglądając na rywalizację kolegów z perspektywy widza. Pierwsza seria konkursowa rozpocznie się o godzinie 13.00 i weźmie w niej udział trzech reprezentantów Polski: Dawid Kubacki, Klemens Murańka i Stefan Hula. Kubacki i Murańka nieźle wypadli w kwalifikacjach, Hula nieco słabiej, ale wszystkich ich stać na to, by pozostać w zawodach na dłużej. Dodajmy jeszcze, że tak skromnej kadry w mistrzostwach nie mieliśmy od 2008 roku, kiedy to w Oberstdorfie wystąpili tylko Adam Małysz i Stoch.

Mistrzostwa w lotach rozgrywane są bowiem w zupełnie innej formule od pozostałych  imprez w skokach. Przede wszystkim składają się z aż czterech serii, odbywających się w ciągu dwóch dni (dwie w piątek, dwie w sobotę). Na starcie pierwszej stanie 40 zawodników, z których 30 awansuje do serii drugiej i pozostanie w rywalizacji do samego końca.

Do tej pory tylko jeden Polak stanął na podium MŚ w lotach. To Piotr Fijas, który w 1979 roku w Planicy zajął trzecie miejsce. Bardzo blisko podium w 2010 roku, także na Letalnicy, był Małysz. Niestety, uplasował się tuż za nim, przegrywając brąz o zaledwie 0,3 punktu. Brzmi niewiarygodnie jak na mamucie obiekty.

Teraz Biało-Czerwoni faworytami oczywiście nie będą. Gdyby któryś z nich uplasował się w pobliżu czołowej dziesiątki, moglibyśmy mówić o sukcesie. Kandydatem numer jeden do tytułu będzie Słoweniec Peter Prevc, będący w rewelacyjnej formie triumfator Turnieju Czterech Skoczni i lider Pucharu Świata. Jego najgroźniejszym rywalem powinien być depczący mu po piętach Niemiec Severin Freund, obrońca tytułu i rekordzista Kulm (237,5 m). Austriacy liczą na Stefana Krafta i Michaela Hayboecka, swoje ambicje mają również Norwegowie.

Najczęściej na podium MŚ w lotach (indywidualnie) stawał Fin Matti Nykaenen, który wywalczył pięć medali (jeden złoty, jeden srebrny i trzy brązowe). Cztery krążki zdobył jego rodak Janne Ahonen (ale ani jednego z najcenniejszego kruszcu). Dwukrotnie mistrzami byli za to Szwajcar Walter Steiner, Niemiec Sven Hannawald oraz Norweg Roar Ljoekelsoey.

Piotr Skrobisz