Były wiceszef Krajowego Biura Wyborczego z zarzutami
Piątek, 15 stycznia 2016 (11:30)Warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego wiceszefa Krajowego Biura Wyborczego Romualda D. Mężczyzna usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z systemem informatycznym do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r.; grozi mu do 2 lat więzienia.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak, akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście.
W czasie wyborów samorządowych z jesieni 2014 r. nie zadziałał prawidłowo system informatyczny, w wyniku czego większość komisji musiała ręcznie sumować wyniki, co znacznie wydłużyło czas ich pracy i podanie ostatecznych wyników.
W kwietniu 2015 r. prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników KBW w związku z realizacją umowy na zaprojektowanie i wykonanie systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych 2014 r.; zainicjowane ono było zawiadomieniem Najwyższej Izby Kontroli.
Romuald D. był wicedyrektorem w Krajowym Biurze Wyborczym odpowiedzialnym za organizację obsługi informatycznej wyborów samorządowych z roku 2014, a w szczególności za zapewnienie prawidłowego funkcjonowania oprogramowania i systemu przekazywania danych. Zarzucono mu, że 14 listopada 2014 r. rekomendował Państwowej Komisji Wyborczej użycie systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych, mimo iż był on niekompletny i nie funkcjonował w sposób prawidłowy. Mężczyzna odpowie za nieumyślne niedopełnienie obowiązków i „wyrządzenie istotnej szkody”. Nie przyznał się on do winy i odmówił składania wyjaśnień.
W marcu br. NIK zawiadomiła prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie „poważnych nieprawidłowości” w przetargu KBW na organizację wyborów samorządowych. Według NIK, przetarg stwarzał ryzyko korupcji.
Szef PKW Wojciech Hermeliński informował wtedy, że wewnętrzny audyt, zlecony jeszcze w grudniu, „w zasadzie jest zbliżony albo nawet potwierdza” zastrzeżenia pod adresem KBW dotyczące systemu informatycznego sformułowane przez NIK.
Oceniając organizację wyborów samorządowych w 2014 r., NIK uznała, że w pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Wskazano, że nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego typu wyborów – i z tego powodu ogłaszano odrębne przetargi na systemy informatyczne do obsługi każdych kolejnych wyborów.
W czasie wyborów samorządowych szefem KBW był Kazimierz Czaplicki, sprawujący też funkcję sekretarza Państwowej Komisji Wyborczej. Podał się on do dymisji po zakończeniu wyborów samorządowych. Do dymisji podał się też niemal cały skład PKW.
RP, PAP