Real z zakazem transferowym
Czwartek, 14 stycznia 2016 (21:07)Real Madryt i Atletico Madryt zostały ukarane przez FIFA zakazem transferów w dwóch kolejnych okienkach. Oznacza to, że jeśli „Królewscy” myślą o pozyskaniu Roberta Lewandowskiego, będą musieli przyspieszyć lub wykazać się cierpliwością.
Oba hiszpańskie kluby zostały ukarane za naruszenie przepisów przy podpisywaniu kontraktów z nieletnimi piłkarzami. FIFA podobnym praktykom przygląda się bardzo dokładnie i stosuje mocne restrykcje, jeśli dostrzeże jakieś nieprawidłowości. Warto pamiętać, że międzynarodowe transfery mogą być przeprowadzane tylko w przypadku zawodników pełnoletnich (chyba że takowy skończył 16 lat, a transakcja odbywa się między klubami z krajów Unii Europejskiej). Jeśli klub chce pozyskać młodszych, co oczywiście dzieje się bardzo często, musi zostać spełnionych kilka warunków. Jednym z nich jest przeprowadzka rodziców piłkarza, ale – to istotne – nie z powodów związanych z transferem.
Kilka lat temu przepisy naruszyła Barcelona i została ukarana zakazem transferowym. Decyzja zapadła w kwietniu 2014 r., Katalończycy się od niej odwołali, lecz nic nie wskórali. Teraz FIFA ukarała dwa kolejne wielkie kluby z Hiszpanii. Śledztwo dotyczące Realu związane było z piłkarzami, którzy występowali w jego barwach w latach 2005-2014, a dotyczące Atletico – zawodników grających w tej drużynie w okresie między 2007 a 2014 r. – FIFA chce za wszelką ceną chronić prawa nieletnich piłkarzy, chłopców i dziewcząt, zawodników i amatorów – uzasadniła federacja, nie podając szczegółów, w tym nazwisk zawodników, których sprawa dotyczyła.
Real i Atletico nie będą mogły dokonywać transferów przez dwa kolejne okienka, ale kara zacznie obowiązywać dopiero po obecnym – i potrwa do końca sezonu 2016/2017. A to akurat może mieć znaczenie w przypadku osoby... Roberta Lewandowskiego. Jak wiadomo, Polak znajduje się na szczycie listy życzeń „Królewskich”. Od miesięcy spekuluje się o tym, że prędzej czy później do Madrytu trafi, ale jeśli już mówiono o ewentualnym transferze, to dopiero latem. Nikt nawet nie sądził, że temat może stać się aktualny już zimą. Tymczasem po dzisiejszej decyzji Lewandowski do stolicy Hiszpanii – o ile w ogóle – przeprowadzi się najwcześniej dopiero w lipcu 2017. A skoro, popuśćmy wodze fantazji, Real jest tak zdeterminowany i nie będzie chciał tak długo czekać, to może lada chwila do Bayernu Monachium przyjdzie oferta nie do odrzucenia – powiedzmy na sto milionów euro – by Polaka pozyskać już teraz.
Piotr Skrobisz