Realizujemy program, który wybrali Polacy
Środa, 13 stycznia 2016 (12:10)Nie twierdzę, że robimy wszystko najlepiej i nie popełniamy błędów, ale realizujemy program, który w demokratycznych wyborach wybrali Polacy; ten wybór trzeba uszanować – powiedziała w Sejmie premier Beata Szydło, przedstawiając informację rządu w sprawie sytuacji międzynarodowej Polski i polityki zagranicznej.
– Od początku funkcjonowania mój rząd wprowadza ten program i te reformy, do których zobowiązali nas w wyborach obywatele. W demokratycznych wyborach, a sądzę, że nie ma na tej sali ani jednej posłanki, ani posła, który kwestionuje demokratyczny wybór Polaków. Wierzę w to głęboko – mówiła Beata Szydło.
– Nie twierdzę, że robimy wszystko najlepiej i nie popełniamy błędów, ale jeszcze raz powtórzę: realizujemy program, do którego zobowiązaliśmy się wobec wyborców. Obowiązkiem nas, polityków, jest ten demokratyczny wybór Polaków uszanować. Wierzę głęboko, że w tej izbie wszyscy politycy ten wybór szanują – podkreśliła premier.
Wśród dotychczasowych osiągnięć Szydło wymieniła m.in. przygotowanie programu „Rodzina 500+”, projektowane opodatkowanie banków i hipermarketów oraz danie rodzicom wyboru co do wieku, w jakim ich dzieci pójdą do szkoły. Dodała, że jej rząd pracuje też nad przygotowaniem podniesienia minimalnej stawki godzinowej do 12 zł oraz projektu zapewniającego darmowe leki dla osób 75+.
Szydło stwierdziła też, że mogłaby „dzisiaj długo mówić, jak przez ostatnie 8 lat realizowano różne rzeczy, w sposób, który urągał zasadom demokracji”.
Ale – jak mówiła – po wtorkowym spotkaniu z przewodniczącymi wszystkich klubów parlamentarnych i w wyniku tej dyskusji, podczas której poruszono wiele trudnych spraw, zgodzono się co do jednego – że „sprawy Polski na arenie międzynarodowej mają wymiar ponadpartyjny”.
– Polską racją stanu jest, abyśmy wspólnie, razem polskie sprawy na arenie międzynarodowej wspierali. Bardzo dziękuję wszystkim szefom klubów, że uczestniczyli w tym spotkaniu i dziękuję za tę rozmowę – powiedziała premier.
Zaapelowała też o wyciągnięcie wniosków z historii i „szukania porozumień wtedy, kiedy nawet są trudne tematy do dyskusji”.
RP, PAP