• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Katalog polskich interesów

Wtorek, 12 stycznia 2016 (10:51)

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Brukseli była planowana, nie ma charakteru interwencyjnego – poinformował Krzysztof Szczerski, minister Kancelarii Prezydenta. Zapowiedział, że prezydent przedstawi przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi „katalog polskich interesów w polityce europejskiej”.

Wizyta prezydenta Dudy w Belgii zaplanowana jest na najbliższą niedzielę i poniedziałek.

Chcemy rozpocząć to półrocze od wizyty tam, gdzie najgoręcej, czyli w Brukseli; przede wszystkim w NATO – podkreślił Szczerski w TVP1. Ponieważ ten rok będzie również ważny dla UE, prezydent Duda jako głowa państwa członkowskiego będzie rozmawiał z przewodniczącym Rady Europejskiej – „jak Europejczyk z Europejczykiem” – dodał. 

Według ministra, rozmowa będzie dotyczyć tego, co UE czeka w najbliższych miesiącach, czyli m.in. kryzysu migracyjnego, kryzysu strefy Schengen i polityki energetycznej, w tym Nord Stream 2 (projekt rozbudowy gazociągu z Rosji do Niemiec, po dnie Bałtyku).

– To są po prostu ważne tematy między Europejczykami. Pan prezydent jest głową państwa jednego z krajów członkowskich UE, spotyka się z przewodniczącym Rady Europejskiej, czyli jego dyplomatycznym odpowiednikiem, którego zadaniem jest uzgadniać interesy między krajami członkowskimi. Więc pan prezydent przedstawi katalog naszych interesów w polityce europejskiej, po to, żeby z przewodniczącym Rady o tym porozmawiać – zaznaczył Szczerski.

Zastrzegł, że „to jest dyskusja europejska, nieinterwencyjna”.

– NATO to oczywiste spotkanie i z cywilnym dowództwem NATO – czyli w kwaterze głównej, ale i z dowództwem wojskowym. To będzie początek tej dużej ofensywy dotyczącej tegorocznego lipcowego szczytu NATO (w Warszawie) – dodał minister.

Dopytywany, czy realne jest to, że podczas szczytu zapadną decyzje dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki NATO, powiedział, że na tym właśnie polega praca przed szczytem.

– O ile poprzednia ekipa w sensie haseł głosiła to samo, to teraz na nas spadła praca nad tym. Nic się nie dzieje samo z siebie, nic się nie wydarzy, dlatego że ktoś powie, że powinno się wydarzyć. Do tego jest potrzebna praca dyplomatyczna, żeby z zapowiedzi powstał rzeczywisty katalog tego, co potem my jako Polacy uznalibyśmy za zwiększenie bezpieczeństwa dla Polski – zaznaczył Szczerski.

– Nie chodzi ani o spór lingwistyczny, jak się to zapisze dokładnie, ani o spór jurydyczny – jak to będzie prawnie uregulowane. Chodzi o to, aby Polacy po szczycie w Warszawie mogli powiedzieć: tak, czujemy się bezpieczniejsi poprzez członkostwo Polski w NATO, w wyniku decyzji, które zapadły na szczycie w Warszawie – dodał minister. 

Wskazywał, że jeśli uda się to osiągnąć, będzie to sukces szczytu.

– Poczujemy, że rzeczywiście Polska obecność w NATO i obecność NATO w Polsce wzmacnia nasze bezpieczeństwo, wzmacnia naszą obronę, naszą siłę odstraszania, a jednocześnie, że całe NATO pokazało swoją żywotność i to, że jest Sojuszem, który adaptuje się do nowych warunków; wyciąga wnioski z tego, co się dzieje wokół NATO – na południu i na wschodzie; i potrafi na te problemy odpowiedzieć – powiedział.

 

RP, PAP