Jutro w „Naszym Dzienniku”
Poniesiemy Polskę dalej
Poniedziałek, 11 stycznia 2016 (20:42)Być może modlitwa tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, a także wstawiennictwo św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia sprawiły, że dziś żyjemy w innej Polsce niż przed rokiem – zwrócił uwagę ks. infułat Jan Miazek. 10 stycznia obchodziliśmy 69. miesięcznicę tragedii smoleńskiej.
Zebranych w warszawskiej archikatedrze św. Jana przywitał proboszcz – ks. Bogdan Bartołd. Podkreślił, że jest to czas modlitwy za tych, którzy zginęli, ale także dziękczynienie za ich życie. W homilii ks. infułat Miazek, ceremoniarz archidiecezji warszawskiej, przypomniał, że także przed rokiem 10 stycznia przewodniczył Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej.
– Jakże inna to była atmosfera. Zbliżały się wybory, gdzieś na horyzoncie było już widać ich terminy, a przynajmniej zbliżający się czas. I to wszystko miało się potoczyć według ludzkich sądów, ludzkich przewidywań, a dzisiaj spotykamy się po roku w jakże innej sytuacji, w jakim innym nastroju ducha. Jesteśmy tym wszystkim poruszeni i napełnieni radością. Pytamy, jak to się wszystko mogło stać. Po ludzku nie umiemy tego wytłumaczyć, więc odwołujemy się do myślenia teologicznego. Może sprawiła to modlitwa tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem – zauważył i dodał, że na pewno do tego przyczyniło się również wstawiennictwo św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia.
Kaznodzieja przypomniał słowa Kornela Morawieckiego wypowiedziane w czasie pierwszego posiedzenia parlamentu: „Poniesiemy Cię, Polsko, dalej”.
– My poniesiemy Polskę dalej, jeżeli poniesiemy wiarę w Chrystusa w naszej Ojczyźnie. To jest nasze doświadczenie wieków. To jest fundament naszego życia – podkreślał ks. infułat Miazek. Jednocześnie zwracał uwagę, że chrześcijaństwo zachowa się w naszej Ojczyźnie tylko wtedy, gdy będzie podejmowany trud, wysiłek ewangelizacji.
Drogi Czytelniku,
Zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym