Oblany sprawdzian
Niedziela, 10 stycznia 2016 (19:59)Polscy piłkarze ręczni zanotowali potężną wpadkę w ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami Europy. W finale turnieju w Irun przegrali z Hiszpanią aż 12:26.
W poprzednich meczach nasi pokonali Brazylię i Szwecję. Hiszpania to inna półka, ale liczyliśmy, że nasi się jej mocno postawią. Tymczasem od samego początku mieli ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy gospodarzy. Co prawda jeszcze w 8. minucie, po golu Krzysztofa Lijewskiego, na tablicy wyników pojawił się remis 2:2, ale potem było już tylko gorzej, dużo gorzej. W hiszpańskiej bramce zaporę nie do przejścia postawił Arpad Sterbik, który Biało-Czerwonych wręcz zahipnotyzował. Nasi pudłowali z idealnych nawet sytuacji, a ich rywale – choć też nie uniknęli błędów, systematycznie powiększali przewagę. Jedynym, który w polskiej ekipie próbował skutecznie coś zmienić, był Przemysław Krajewski. Skuteczny, kreatywny, nieobawiający się indywidualnych akcji. Niestety, dziś nie otrzymał wystarczającego wsparcia od kolegów.
Biało-Czerwoni już do przerwy przegrywali wyraźnie, różnicą siedmiu bramek. Optymiści przypominali, że w sobotę nasi też byli gorsi od Szwedów o pięć goli, a jednak ich pokonali, ale to był zupełnie inny mecz. Dziś Polacy zagrali o klasę słabiej, a może to Hiszpanie na wiele im nie pozwolili. W efekcie w drugiej połowie byliśmy świadkami bezradności naszej ekipy w ofensywie. Dość powiedzieć, że w ciągu 20 minut podopieczni Bieglera zdobyli tylko 3 bramki, a w całym meczu zaledwie 12. To liczba wstydliwa.
Dla obu drużyn był to ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy, które rozegrane zostaną w Polsce. Dla Hiszpanów wypadł obiecująco, dla nas zatrważająco. Jeden jedyny Krajewski, plus Marcin Wichary w bramce na sukces na Euro nie wystarczą... Ale z drugiej strony to był tylko mecz towarzyski, sparing, na prawdziwą weryfikację przyjdzie czas za kilka dni.
Hiszpania – Polska 26:12 (14:7). Polska: Szmal, Wichary – Lijewski 1, Krajewski 6, Orzechowski, Bielecki, Wiśniewski, Grabarczyk, Syprzak 1, Daszek 1, Gębala, Łucak, Szyba 1, Chrapkowski 2, Masłowski.
Piotr Skrobisz