• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Ewangelia

Niedziela, 10 stycznia 2016 (09:03)

Łk 3,15-16.21-22

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.


Rozważanie

Któż przeciwko nam?

Okres Bożego Narodzenia kończy się Niedzielą Chrztu Pańskiego. Wydarzenie w symboliczny sposób rozpoczyna publiczną działalność Jezusa. Jest swoistym „nowym narodzeniem” – Bóg, będąc człowiekiem, wchodzi jeszcze mocniej w ludzką sytuację: staje pośród grzeszników (choć sam jest bez winy) i przyjmuje chrzest Janowy. Opowiada się po stronie grzeszników, którzy przez nawrócenie chcą odnaleźć drogę do Boga, odnaleźć właściwą i pełną relację z Nim. Za trzy lata za nich odda swoje życie.

W różnego rodzaju interpretacjach opisu chrztu Jezusa zwraca się uwagę na spektakularność towarzyszących mu wydarzeń. Są one swego rodzaju obrazowym opisem, pogłębieniem rozumienia gestu Jezusa. Niebo, które po grzechu zostało zamknięte dla człowieka, teraz się otwiera. Pierwszym, który tam wstąpi, będzie Jezus. Głos z nieba: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”, to odnowienie obrazu Boga w człowieku – przypomnienie istoty wewnętrznej relacji, jaka w Nim istnieje, a zarazem szczyt objawienia. Boże upodobanie dotyka zatem także ludzkiej natury. To sedno Dobrej Nowiny! Miłość Boga nigdy, w żadnym momencie historii, nie zatrzymała się, nie wygasła. Ona trwa niezmiennie – i trwać będzie do końca. Bóg jest po stronie człowieka. A jeśli On jest z nami, któż przeciwko nam?

 

Ks. Paweł Siedlanowski