Antyimigrancka demonstracja w Kolonii
Sobota, 9 stycznia 2016 (19:57)Policja rozwiązała w sobotę demonstrację antyimigranckiego, antyislamskiego ruchu społecznego Pegida w Kolonii. Świadkowie informują, że w pewnej chwili policja użyła armatki wodnej.
Do pilnowania w Kolonii porządku zmobilizowano tego dnia 1700 policjantów w związku z zapowiadanymi demonstracjami w reakcji na wydarzenia z nocy sylwestrowej, kiedy doszło w tym mieście do napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety.
Główną demonstrację zorganizował ruch Pegida. Hasłem marszu przez Kolonię było zawołanie: „Pegida chroni”.
Pegida – Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu – istnieje od ponad roku. Bastionem ruchu jest Saksonia, gdzie postawy wobec imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki są znacznie bardziej krytyczne niż w zachodniej części Niemiec.
Do demonstracji Pegidy, zapowiedzianej na wczesne popołudnie, przyłączyli się członkowie prawicowego ugrupowania Pro Koeln.
Odbył się też wiec skrajnie lewicowego sojuszu „Kolonia sprzeciwia się”. Jego uczestnicy twierdzili, że w Kolonii ma miejsce „rasistowska nagonka” na imigrantów.
W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia grupa ponad 1000 mężczyzn, według policji „o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej”, zebrała się w okolicach dworca głównego w Kolonii i znajdującej się nieopodal katedry. Młodzi mężczyźni obrzucali petardami i butelkami innych uczestników zabawy pod gołym niebem.
Z tłumu wyodrębniały się mniejsze grupy mężczyzn, którzy napastowali kobiety, a następnie je okradali. Grupy napastników liczące po kilkadziesiąt osób otaczały swoje ofiary, uniemożliwiając policji szybką interwencję. Policja przez długi czas nie potrafiła opanować sytuacji.
RP, PAP