• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Diggins – sensacja. Kowalczyk – 18.

Piątek, 8 stycznia 2016 (19:52)

Amerykanka Jessica Diggins sensacyjnie wygrała bieg na 5 km techniką dowolną, który w Dobiacco rozpoczął ostatni etap Tour de Ski. Justyna Kowalczyk uplasowała się na 18. miejscu.

Dziś wszyscy spodziewali się scenariusza, jaki przerabiamy od początku tego sezonu Pucharu Świata. Czyli o czołowe lokaty miały ze sobą powalczyć Norweżki, zająć wszystkie miejsca na podium, a kibice i komentatorzy zastawiali się tylko, która z nich okaże się szybsza:  Ingvild Flugstad Oestberg czy Therese Johaug. Tymczasem doszło do wielkiej niespodzianki, bo żadna z nich nie minęła mety jako pierwsza. Nie uczyniła tego też żadna z ich rodaczek. Wygrała Diggins, która na finiszu zachowała najwięcej sił i pogodziła wielkie faworytki. Kolejne cztery miejsca zajęły już Norweżki, ale nie zmieniło to faktu, że w Dobiacco doszło do sporej niespodzianki. 0,9 s za triumfatorką metę minęła Heidi Weng, a 1,5 s Oestberg. Johaug uplasowała się dopiero na piątej pozycji, ze stratą 9,6 s. Co to wszystko oznacza? Liderką klasyfikacji generalnej TdS pozostała Oestberg, która o 25,3 s wyprzedza Johaug. Ta dwójka powalczy w weekend o końcowe zwycięstwo, bo Weng traci do liderki już prawie dwie i pół minuty. Przewaga Oestberg jest dość pokaźna, ale niczego nie przesądza, bo w sobotę i niedzielę rozegrane zostaną konkurencje, w których Johaug czuje się świetnie. To bieg na 10 km stylem klasycznym i mordercza wspinaczka pod stok Aple Cermis, czyli próba tylko dla najmocniejszych i najbardziej wytrwałych. W ostatnich latach zawsze prezentowała się w niej wybornie.

A Kowalczyk? Stylu dowolnego nie lubi, zatem dziś nie oczekiwaliśmy po niej cudów, szczególnie że nie znajduje się w formie powalającej jej nawet marzyć o sukcesach. Pobiegła na miarę możliwości, całkiem nieźle, co wystarczyło do 18. miejsca. Metę minęła z czasem gorszym od Diggins o 34 s. O coś więcej powinna powalczyć jutro, 10 km „klasykiem” to jej ulubiona konkurencja, a w ostatnich dniach wysyłała sygnały o rosnącej dyspozycji. W klasyfikacji TdS Polka jest 20., ze stratą 8,41,5 min do liderki.

Piotr Skrobisz

 

 

 

Piotr Skrobisz