Słowacja nie da pieniędzy na uchodźców
Czwartek, 7 stycznia 2016 (20:10)Słowacja nie będzie przekazywać pomocy finansowej na rzecz rozwiązywania kryzysu migracyjnego żadnym funduszom, na przykład żywnościowym – oświadczył w Bratysławie premier Robert Fico.
Zadeklarował jednocześnie, że Słowacja chce dawać pieniądze wyłącznie na ochronę zewnętrznych granic strefy Schengen, i ponownie wyraził sprzeciw wobec wprowadzania przez Unię Europejską obowiązkowych kwot przyjmowania uchodźców. Dał przy tym do zrozumienia, iż jego kraj nie zamierza się godzić nawet na udzielanie schronienia migrantom na zasadzie dobrowolności.
– Również na zasadzie dobrowolności nie podejmiemy żadnej decyzji, która prowadziłaby do możliwości powstania zwartej społeczności muzułmańskiej na Słowacji – powiedział Fico.
Swe stanowisko uzasadnił wydarzeniami w noc sylwestrową w niemieckiej Kolonii, gdzie dziesiątki kobiet było seksualnie napastowanych przez sprawców, których świadkowie określali jako mężczyźni o afrykańskim i arabskim wyglądzie.
Niemiecka policja prowadzi na razie dochodzenie w tej sprawie, ale według Fico kwestia pochodzenia napastników jest jasna.
– Jest oczywiste, że chodziło o przesiedleńców i migrantów. Gdy wpuścicie do kraju migrantów, mogą was czekać takie problemy. Tego po prostu nie chcemy. Nie chcemy, by na Słowacji stało się coś takiego jak w Niemczech, by ktoś molestował nasze kobiety na terenach publicznych – powiedział słowacki premier, dodając, że wydarzenia w Niemczech mają związek z ogólną atmosferą wytworzoną przez nieuregulowaną falę migracyjną.
RS, PAP