• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Rząd Tuska zapomniał o polskiej wsi

Wtorek, 13 listopada 2012 (15:08)

Rząd Donalda Tuska zapomniał o polskiej wsi lub traktowana jest ona w Polsce jako zasób, „sfera, do której można sięgnąć”. Opozycja zauważa, że w nowym budżecie UE na lata 2014-2020 dla polskiego rolnictwa powinno być przeznaczone ok. 170 mld zł, a nie - jak twierdzi premier - 100 mld złotych.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, otwierając debatę PiS poświęconą rolnictwu, podkreślił, że PiS jest partią ogólnonarodową i zwraca się „w wielkiej mierze ku polskiej wsi”.

Według niego, rząd Donalda Tuska o wsi zapomniał. - Można powiedzieć, że zrezygnował z zainteresowania tą wielką częścią społeczeństwa. Bardzo niewiele razy obecny premier mówił na temat wsi. Niemalże zawsze były to wypowiedzi związane z jakimiś dążeniami, żeby wieś obciążyć - zaznaczył prezes PiS.

Jarosław Kaczyński ocenił, że wieś traktowana jest w Polsce jako zasób, „sfera, do której można sięgnąć”. Zaznaczył, że udział krajowych środków przeznaczonych na wieś sięgał 3 proc. PKB w 2007 r., obecnie jest to poniżej 2 proc.

Zdaniem prezesa PiS, rząd rezygnuje z zabiegów „o środki europejskie na nową perspektywę budżetową”. - To jest rezygnacja, którą można obliczyć na około 70 mld zł, jeżeli poważnie traktować wypowiedź premiera Tuska w Sejmie o 100 mld zł na wieś - powiedział Jarosław Kaczyński podczas kolejnej debaty PiS z cyklu „Alternatywa”, tym razem dotyczącej rolnictwa.

- Należy nam się, bez żadnej nadzwyczajnej łaski, o 70 mld zł więcej - powiedział Jarosław Kaczyński. - 3 mld euro z dopłat do rolnictwa jest w tej chwili, 2 mld euro z drugiego filaru, do tego powinien jeszcze dojść 1 mld euro rocznie, żeby wyrównać poziom dopłat do poziomu europejskiego - wyliczał lider PiS. Jak podkreślił Kaczyński, Polska ma prawo do tego, by dopłaty dla polskiego rolnictwa wynosiły „256 euro, a nie poniżej 200 euro” na hektar.

Jak zauważył, na wsi żyje 40 proc. społeczeństwa. - Polska wieś to z jednej strony ogromne dziedzictwo kultury, pracowitości, związanie z ziemią, a z drugiej strony ogromne możliwości. Polskie rolnictwo, dobrze prowadzone, mogłoby wyżywić dwukrotnie więcej ludzi niż mieszka w naszym kraju - podkreślił Jarosław Kaczyński.

- Przeciętny dochód gospodarstwa rodzinnego to jest niewiele więcej niż połowa dochodu w mieście. To wielkie wyzwanie społeczne, związane z tym, czego społeczeństwo, szczególnie wsi, ma prawo oczekiwać: sprawiedliwości. Sprawiedliwość łączy się z równością, równością podziału. To wyzwanie pozostaje aktualne. W dalszym ciągu nie doprowadziliśmy, żeby poziom życia na wsi i w mieście  zrównał się, albo chociaż prawie się zrównał - powiedział Jarosław Kaczyński.

MM, PAP