Powrócić do budowy statków
Sobota, 26 grudnia 2015 (11:46)Dla nas najważniejszym celem jest powrót budowy statków do polskich stoczni czy to na wschodnim, czy na zachodnim Wybrzeżu – powiedział w rozmowie z PAP Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. – PiS nie chce budować statków, bo statki buduje biznes. My chcemy ułatwić ten proces – dodał.
Podczas rozmowy z Polską Agencją Prasową minister Marek Gróbarczyk zapowiedział, że Rada Ministrów chce przygotować „zintegrowany rządowy program odbudowy przemysłu stoczniowego”, ułatwiający prywatnemu biznesowi inwestycje na Wybrzeżu.
– My chcemy ułatwić ten proces, ale też nie mamy gwarancji, że się to uda zrobić, bo to biznes ostatecznie zdecyduje, czy chce inwestować w przemysł okrętowy. Jednak naszym zdaniem, jeśli przygotujemy na tyle atrakcyjne zachęty, jakie są w innych krajach, to musi się to udać – powiedział minister.
Te zachęty to m.in. przyjazne rozwiązania podatkowe, kredyty, gwarancje bankowe. Wyjaśniał, że cały obszar przemysłu okrętowego musi być objęty specjalną osłoną.
– Chodzi o to, by tam, gdzie mamy funkcjonujące stocznie, budowane były statki. Tego obecnie nie ma – podkreśla Gróbarczyk.
Projekt ustawy o odbudowie przemysłu stoczniowego miałby być gotowy na przełomie lutego i marca 2016 r.
Ministerstwo pracuje nad strategią dla rybołówstwa. Ta również ma powstać w przeciągu trzech miesięcy. Jej podstawą ma być tradycyjne rybołówstwo rodzinne.
– Chcemy przeformatować kształt rybołówstwa bałtyckiego. Podstawą – taki jest nasz cel – rybołówstwa bałtyckiego powinna być flota na małą skalę, drobne rybołówstwo, typowo rodzinne, dające dużo miejsc pracy. Takie rybołówstwo jest dopasowane do charakteru naszego Wybrzeża, bowiem jest to rybołówstwo tradycyjne – stwierdził Marek Gróbarczyk. Dodał, że nie jest zwolennikiem połowów paszowych i niekonsumpcyjnych, gdyż takie działają na szkodę drobnych rybaków.
Polska obecnie przewodniczy BaltFish, czyli regionalnej organizacji ds. rybołówstwa, dlatego Polska będzie starała się przekonać inne kraje do naszej koncepcji połowów.
– Nie ma sensu, żeby tylko Polska ją stosowała, a inne kraje Morza Bałtyckiego nie – akcentował minister.
Rafał Stefaniuk