Broniąc Radia Maryja, bronimy rodziny
Wtorek, 13 listopada 2012 (09:42)Polacy w kraju i ci mieszkający daleko poza jego granicami bronią o. dr. Tadeusza Rydzyka i mediów powstałych z jego inicjatywy. Jest to także apel włączenia się w sprawy naszej Ojczyzny. Z tego też względu coraz więcej, bo ponad 7,3 tys. osób, podpisało się pod listem otwartym naukowców skierowanym do ks. abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Sprzeciw wobec słów prof. Stanisława Lufta nie został przemilczany i wywołał ogromne zainteresowanie rodaków. Zarzutom stawianym w liście otwarcie sprzeciwiły się tysiące Polaków mieszkających nie tylko w kraju, ale i za granicą. Ten wyraźny sprzeciw wpływa na umacnianie wiary oraz solidarności w imię tego, że jesteśmy Narodem chrześcijańskim.
Jedną z wielu osób, które złożyły swój podpis pod listem naukowców, jest Krystyna Kozłowska z Ostrołęki. Jak podkreśliła w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, nie mogła uczynić inaczej.
- Radio Maryja i Telewizja Trwam to media, które mają głos w moim domu. To jest moja prawdziwa rodzina. Kiedy jestem sama, a słucham tego głosu, jestem prawdziwie jak w swojej rodzinie. Tu czuję się jak w wolnej Ojczyźnie, tu pogłębiam swoją wiarę, jestem w żywym Kościele. Z Radiem mogę się modlić, słuchać katechez, słuchać różnych wykładów na różne tematy zgodnie z Liturgią i życiem Kościoła katolickiego. To Radio też pomaga kształtować moją osobowość, stawać się coraz to lepszym człowiekiem, katolikiem – powiedziała czytelniczka.
Dodatkowo podkreśla, że dzięki 20-letniemu słuchaniu Radia Maryja wiara oraz poczucie jej pogłębiania wzrasta. Dzięki niemu - zauważa Kozłowska - staje się lepszym człowiekiem i czyni coraz więcej dobra nie tylko dla siebie, ale także dla Kościoła i naszej Ojczyzny.
Z wielką serdecznością wypowiada się także na temat osoby dyrektora Radia Maryja, którą stawia sobie za przykład w wytrwałości w dążeniu do dobra.
- Tak wiele dobra czyni o. Tadeusz Rydzyk i my, katolicy, powinniśmy brać z niego przykład, uczyć się tego poświęcenia, wytrwałości w czynieniu dobra i miłości, chcieć zrobić choć maleńkie dobro w porównaniu z tym, co robi o. Tadeusz Rydzyk. Dlatego nie mogę pozwolić, aby jego dobre imię było szargane i kreowane w fałszywym świetle - zaznaczyła pani Krystyna. Jednocześnie zauważyła, że „o. Tadeusz Rydzyk jest wielkim charyzmatykiem naszych czasów”. - Jestem wdzięczna Bogu za niego i wszystko, co robi dla naszej Ojczyzny - dodaje.
Pani Krystyna Kozłowska z Ostrołęki jest tylko jedną z wielu tysięcy osób, które dzięki takim dziełom jak Radio Maryja wciąż uczą się miłości i szacunku. Dlatego dzięki odezwie na list do ks. abp. Józefa Michalika Polacy mogą pokazać, jak dziś ważny jest solidaryzm z drugim człowiekiem.
Każdy, kto chciałby podpisać się pod inicjatywą naukowców, może to zrobić, wypełniając formularz tutaj.
Mariola Stadnik