Bądźmy czujni przed świętami
Poniedziałek, 21 grudnia 2015 (20:42)Gorączka przedświątecznych zakupów, roztargnienie, pośpiech i tłok w sklepach oraz centrach handlowych to także okazja dla złodziei. Jak nie dać się okraść, radzi policja.
Skupianie się na robieniu zakupów w tych ostatnich dniach przed świętami często sprawia, że zapominamy o własnym bezpieczeństwie. Tymczasem kiedy koncentrujemy się na szukaniu tzw. okazji i potrzebnych nam artykułów, bardzo łatwo możemy stracić portfel, telefon czy dokumenty. Szum, pośpiech i tłok to niestety raj dla kieszonkowców, którzy nie próżnują, zwłaszcza teraz. Policja wprawdzie obejmuje szczególnym nadzorem zatłoczone centra handlowe, parkingi, targowiska czy dworce i przystanki autobusowe, ale nawet najlepsza ochrona i obecność policyjnych patroli nie powinny zwalniać nas z czujności.
Jak informuje komisarz Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie, złodzieje potrafią wykorzystać tłok i zamieszanie, które często sami wywołują, aby odwrócić naszą uwagę i ułatwić sobie działanie. Zanim przystąpią do kradzieży, często obserwują potencjalną ofiarę przez dłuższy czas, np. w banku, sklepie czy chociażby przed bankomatem. Kieszonkowcy zazwyczaj działają w zorganizowanych grupach, ale też pojedynczo.
– Chcąc ustrzec się przed kradzieżą, warto pamiętać o kilku ważnych zasadach. Przede wszystkim w trakcie zakupów starajmy się nie eksponować zawartości swojego portfela. Cenne przedmioty ukryjmy w wewnętrznych kieszeniach ubrań, pod żadnym pozorem nie nośmy ich w reklamówce czy na wierzchu torby. Ponadto nie nośmy kluczy do mieszkań w tym samym portfelu, razem z pieniędzmi, co w przypadku kradzieży nie narazi nas na dodatkowe straty. Co również istotne, nie przechowujmy kart płatniczych wraz z numerem PIN, bo tym samym w przypadku kradzieży otwieramy zawartość swojego konta przed złodziejem – radzi komisarz Marta Tabasz-Rygiel.
Również wyjeżdżając z domu do rodziny na święta, postarajmy się o należyte zabezpieczenie mieszkania. Poprośmy też znajomych czy sąsiadów, aby podczas naszej nieobecności mieli baczenie na nasze mieszkanie czy dom. Złodzieje nie ograniczają swojej działalności do centrów handlowych czy bazarów, ale wykorzystują fakt, iż przed świętami przemieszczamy się autobusem lub pociągiem. Dlatego podczas takiej podróży pilnujmy swojego bagażu i nie zasypiajmy.
Warto pamiętać, że czas przedświąteczny jest wykorzystywany także przez firmy, które oferują krótkoterminowe pożyczki.
– Nie kierujmy się emocjami i chęcią zrobienia prezentów dla bliskich za wszelką cenę, bo taka ekspresowa pożyczka może kosztować nas znacznie więcej, niż się nam wydaje. Stąd przed podpisaniem umowy zwróćmy uwagę na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych, w tym przede wszystkim z zaciąganiem wysoko oprocentowanych, krótkoterminowych pożyczek i – co istotne – czytajmy umowy, a jeśli nie rozumiemy, nie podpisujmy. Przypominamy o tym podczas społecznej akcji „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz” – tłumaczy Marta Tabasz-Rygiel.
Rozwagą należy się kierować także robiąc zakupy przez internet, bo wirtualne zakupy, aczkolwiek bardzo wygodne, mogą być obarczone sporym ryzykiem. Dlatego kierujmy się ograniczonym zaufaniem, zasięgnijmy też opinii o sprzedającym, sprawdzając jego rzetelność np. u znajomych bądź na forach internetowych. Tak czy inaczej pamiętajmy, że bezpieczeństwo nasze i naszego dobytku w dużej mierze zależy od nas samych.
Mariusz Kamieniecki