Bił, straszył i głodził
Piątek, 18 grudnia 2015 (20:22)Sąd Rejonowy w Legionowie uznał byłego funkcjonariusza UB za winnego popełnienia ośmiu zbrodni komunistycznych, które w świetle prawa są jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Mimo to wyjątkowo brutalny funkcjonariusz bezpieki nie pójdzie do więzienia.
Czyny, które stały się podstawą wyroku skazującego dla Józefa O., funkcjonariusza Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sanoku i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie, zostały popełnione w latach 1947-1950. Jak poinformował NaszDziennik.pl prok. Grzegorz Malisiewicz, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Rzeszowie, Józef O. wielokrotnie przekroczył swoją władzę, fizycznie i moralne znęcając się nad sześcioma pozbawionymi wolności i przetrzymywanymi w areszcie PUBP w Sanoku: Prosperem O., Władysławem L., Franciszkiem W., Ludwikiem Sz., Augustem P. i Mieczysławem W. oraz nad pozbawionymi wolności i przetrzymywanymi w areszcie WUBP w Rzeszowie Bolesławem M. i Feliksem P. Działania Józefa O. wobec pokrzywdzonych miały na celu zmuszenie ich do przyznania się do popełnienia zarzucanych im czynów oraz wymuszenie określonych zeznań, a przy tym miały bardzo brutalny charakter.
– W celu wymuszenia określonych zeznań Józef O. wielokrotnie przesłuchiwał poszkodowanych o różnych porach dnia i nocy. Wyzywał ich wulgarnymi i obraźliwymi słowami, groził im, raził prądem, wielokrotnie bił drucianą i gumową linką, kawałkiem gumy, pięściami, gumowym kablem, a także pistoletem. Wiązał im ręce i nogi w tzw. „kij”, wkładając pod kolana lufę karabinu, a następnie uderzając metalowym hakiem w różne części ciała. Nierzadko kopał osadzonych i szczuł ich psem. Ponadto głodził więzionych, umieszczając ich w specjalnej celi zwanej karcerem, a także w nieoświetlonej, nieogrzewanej, bez wyposażenia, niewielkich rozmiarów celi zwanej ciemnicą – relacjonuje prok. Grzegorz Malisiewicz.
Sąd Rejonowy w Legionowie, który rozpatrywał sprawę, uznał zarzuty prokuratorskie wobec oskarżonego Józefa O. za zasadne, uznając go za winnego dopuszczenia się zbrodni komunistycznych, będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Dlatego skazał go na kary jednego roku więzienia za każdy z czynów, wymierzając oskarżonemu łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności. Józef O. nie trafi jednak za kratki, bowiem sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary na okres próby czterech lat. Wyrok jest nieprawomocny. Ponadto Józef O. ma zapłacić koszty postępowania sądowego.
Mariusz Kamieniecki