• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Stękała dostanie szansę

Środa, 16 grudnia 2015 (20:07)

Andrzej Stękała wystąpi w najbliższych konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich, które odbędą się w szwajcarskim Engelbergu. Będzie to dla niego debiut w imprezie tej rangi.

Za skoczkami pięć konkursów indywidualnych. Dopiero w ostatnim z nich, w Niżnym Tagile, reprezentant Polski włączył się do walki o wysokie cele. To Kamil Stoch, który w sobotę w ogóle nie pojawił się na starcie, bo zawalił piątkowe kwalifikacje. W niedzielę jednak dwukrotny mistrz olimpijski przypomniał sobie, na czym polega wielkie skakanie, i po dobrej oraz wyśmienitej próbie uplasował się na szóstej pozycji. Pozostali Biało-Czerwoni także zanotowali lekką tendencję zwyżkową, wszak punktowali w grupie (łącznie) aż pięcioosobowej. 17. miejsce zajął Piotr Żyła, 18. Maciej Kot, 19. Klemens Murańka, a 21. Dawid Kubacki. Jedynym, który nie zdołał awansować do serii finałowej, był Jan Ziobro, 47. i jego zabraknie w najbliższych konkursach.

Taką decyzję podjął trener Łukasz Kruczek. Szkoleniowiec uznał, że znajdującemu się w kiepskiej formie zawodnikowi lepiej posłuży spokojniejszy występ w imprezie niższej kategorii, stąd Ziobro wybierze się do Rovaniemi na Puchar Kontynentalny.

A do Engelbergu pojedzie Andrzej Stękała, który jeszcze nigdy w Pucharze Świata nie startował. Ma jednak za sobą bardzo udane występy w Pucharze Kontynentalnym, w którym prezentował od pewnego czasu wysoką dyspozycję. W miniony piątek w Renie najpierw odniósł zwycięstwo, potem w niedzielę zajął drugie miejsce, w klasyfikacji generalnej cyklu jest trzeci i Kruczek uznał, że warto dać mu szansę w rywalizacji z najlepszymi.

Co ciekawe, w Renie odbył się jeszcze jeden konkurs, w sobotę. Tego dnia Stękała do najlepszych nie zaliczy, bo został zdyskwalifikowany za odbiegający od norm kombinezon. Tak ustalił któryś z kontrolerów, a smaczku całej sprawia dodawał fakt, że w tym samym stroju skakał i w piątek, i w niedzielę.

Do Engelbergu Polacy wylecą w czwartek. Prócz debiutanta do samolotu wsiądą: Stoch, Żyła, Kot, Kubacki, Murańka i Stefan Hula.

Liderem pucharowych zmagań jest aktualnie Słoweniec Peter Prevc, triumfator niedzielnych zawodów w Niżnym Tagile. Ma na koncie 364 punkty, a drugi Niemiec Severin Freund zgromadził ich 327. Najlepszy z Polaków Stoch plasuje się na 16. miejscu (76 pkt).

 

Piotr Skrobisz