Dziś w „Naszym Dzienniku”
Pod sztandarami „Solidarności”
Poniedziałek, 14 grudnia 2015 (02:12)Blisko sto tysięcy osób uczciło na ulicach stolicy pamięć ofiar stanu wojennego. W morzu biało-czerwonych flag manifestowaliśmy też poparcie dla rządu Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy.
W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości i Solidarności. Jego głównym organizatorem było Prawo i Sprawiedliwość. Choć manifestacja odbywała się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego i zdławienia przez komunistów „Solidarności”, to była również wyrazem poparcia dla rządu i prezydenta Andrzeja Dudy. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi niosących biało-czerwone flagi i transparenty, m.in. „Smoleńsk – wszystko zgodnie z procedurą. Demontaż Polski – zgodnie z polityką PO i PSL”.
– Jest nas wielu. Im nie podoba się wynik wyborów, kwestionują nasze decyzje, bo chcą nami sterować do końca życia. Ale już wiedzą, że się to nie udaje – mówi nam pan Bogdan z okolic Kielc, który – jak deklaruje – trzeci raz pojawił się na marszu 13 grudnia w Warszawie.
– Jestem mamą trzech synów. I nie chcę, by za kilka lat wyjechali do Niemiec czy Holandii, a tak właśnie robią nasi sąsiedzi. Mamy szansę na zmianę i chcę, by się to udało – podkreśla pani Agnieszka z Łodzi. – Tacy ludzie jak Petru są odpowiedzialni za bezrobocie, biedę, a teraz bezczelnie buntują ludzi – dodaje nasza rozmówczyni.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym