• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Prezydent przed pomnikiem górników z „Wujka”

Niedziela, 13 grudnia 2015 (19:36)

W 34. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty przed pomnikiem poległych górników katowickiej kopalni „Wujek”.

Potem przez ponad 20 minut prezydent zwiedzał mieszczące się w pobliżu pomnika Muzeum Izbę Pamięci Kopalni „Wujek” – prowadzone od 2011 r. przez Śląskie Centrum Wolności i Solidarności (wspólną instytucję kultury samorządów woj. śląskiego i Katowic). Po drodze witał się z nielicznymi zebranymi mieszkańcami.

Andrzej Duda nie rozmawiał z dziennikarzami. Relacjonując jego odwiedziny w Muzeum Izbie Pamięci Kopalni „Wujek”, prezydent Katowic Marcin Krupa mówił, że wizyta „była takim powrotem do przeszłości, do tragicznych dni, chwil przy i na terenie kopalni »Wujek«”.

– Pan prezydent został oprowadzony przez pracowników muzeum, pytał o wiele szczegółów związanych z tamtymi czasami i obecnym funkcjonowaniem izby pamięci. Wie m.in. o różnych problemach; na pewno wspólnie będziemy działali, żeby pamięć o górnikach z „Wujka” nigdy nie była zapomniana – powiedział prezydent Katowic.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zapewnił, że podczas niedzielnej wizyty prezydenta w Katowicach nie były poruszane bieżące tematy, np. związane z problemami górnictwa.

Nocą z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadzono w Polsce stan wojenny. Mieszkańcom ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. W jego wyniku śmierć poniosło ok. 100 osób, aresztowano lub internowano łącznie ponad 10 tys. Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 r., a 22 lipca 1983 r. odwołany.

Górnicy z „Wujka” zastrajkowali 13 grudnia 1981 r., domagając się uwolnienia przewodniczącego kopalnianej „Solidarności” Jana Ludwiczaka. Potem zażądali też m.in. zniesienia stanu wojennego i zwolnienia wszystkich internowanych. 16 grudnia milicja i wojsko otoczyły kopalnię. W czasie szturmowania zakładu padły strzały. Na miejscu zginęło sześciu górników, trzej inni zmarli później wskutek odniesionych ran.

W wyniku pacyfikacji kopalni życie stracili: Józef Czekalski, Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk i Zenon Zając. Ponad 20 górników zostało rannych.

Prawomocny wyrok, skazujący byłych milicjantów z plutonu specjalnego ZOMO za strzelanie do górników na karę od 3,5 do 6 lat więzienia, zapadł dopiero po blisko 15 latach rozpatrywania tej sprawy, w czerwcu 2008 r. Później orzeczenie to ostatecznie utrzymał Sąd Najwyższy.

Liczący ponad trzydzieści metrów pomnik-krzyż upamiętniający górników poległych podczas pacyfikacji kopalni „Wujek” powstał według projektu Aliny Borowczyk-Grzybowskiej i Andrzeja Grzybowskiego. Budowa rozpoczęła się w czerwcu 1991 r.; 15 grudnia, na dzień przed dziesiątą rocznicą tragicznych wydarzeń, pomnik poświęcił nuncjusz Stolicy Apostolskiej ks. abp Józef Kowalczyk. Odsłonięcia dokonał ówczesny prezydent Lech Wałęsa.

Na murze w pobliżu pomnika znajduje się napis „W hołdzie górnikom poległym 16 XII 1981 roku w obronie wolności i »Solidarności«”. Za głównym krzyżem umieszczono dziewięć krzyży-zniczy.

Historia pomnika rozpoczęła się w 1980 r., gdy przy kopalni „Wujek” pojawił się pierwszy krzyż – na wniosek górników. Po wprowadzeniu stanu wojennego, w styczniu 1982 r. został on zniszczony i wywieziony. Nowy krzyż powstał w kopalnianych warsztatach i umieszczono na nim wizerunek patronki górników św. Barbary. Stał tam do 1991 r., a potem został umieszczony w ramionach obecnego pomnika-krzyża.

RS, PAP