Dyskryminacja Polaków w Norwegii
Czwartek, 10 grudnia 2015 (12:50)Polaków mieszkających w Norwegii spotyka rasizm oraz dyskryminacja – podkreśla Reduta Dobrego Imienia. Oficjalnie Norwegowie zabrali polskim rodzinom ponad 100 dzieci. Internauci domagają się oddania ich rodzicom.
Reduta Dobrego Imienia zwraca uwagę, że wobec Polaków mieszkających w Norwegii łamane są podstawowe prawa równościowe. Nasi rodacy traktowani są jak Europejczycy drugiej kategorii, zmuszani do pracy na czarno, nie otrzymują też należnych bonusów za nadgodziny.
Co bardziej bulwersujące, norweski urząd ochrony dzieci Barnevernet na masową skalę decyduje się na odbieranie polskim rodzinom ich dzieci – polskich obywateli. Do tego wykorzystuje się najdrobniejsze różnice kulturowe, co często prowadzi do absurdu. I tak: przytulanie dziecka jest molestowaniem seksualnym, a wyrwanie zęba mleczaka bez wiedzy dentysty – zaniedbaniem w opiece. Takich działań nie prowadzi się np. w stosunku do Niemców, których duża diaspora żyje w Norwegii.
„Zachodzi podejrzenie, że odbieranie polskich dzieci ma na celu wynarodowienie, aby mieć więcej obywateli pochodzenia europejskiego, łatwo asymilujących się” – uważa Reduta Dobrego Imienia.
Organizacja zwraca uwagę na jeden najbardziej drastyczny przypadek odebrania dziecka Polakom – niepełnosprawnego Józia. O prawo do opieki nad dzieckiem od 4 lat walczy jego babcia Teresa. Dziecko nie ma jakiegokolwiek kontaktu z językiem i kulturą polską, a także religią katolicką. Podczas przebywania u rodziny zastępczej chłopiec „był wychudzony, niezwykle osłabiony, mieszkał w pomieszczeniu przypominającym piwnicę z oknem pod sufitem. Pojawiły się także podejrzenia o molestowanie seksualne”. Dzięki interwencji babci dziecka Józio ponownie trafił do sierocińca.
„W maju br. po wyczerpaniu wszelkich możliwych środków sądowych na terenie Norwegii pani Teresa skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu” – informuje Reduta Dobrego Imienia.
Działania rządu Norwegii stoją w sprzeczności z Konwencją Wiedeńską i Konwencją Praw Dziecka. Dlatego też Reduta Dobrego Imienia domaga się respektowania porozumień międzynarodowych, których Oslo jest sygnatariuszem, a przede wszystkim „uwolnienia Józefa oraz wszystkich przejętych przez Barnevernet polskich dzieci, obywateli Polski”.
Apel w tej sprawie do rządu Królestwa Norwegii i narodu norweskiego poparło już ponad 11 tys. osób. Elektroniczna petycja w tej sprawie dostępna jest TUTAJ.
Rafał Stefaniuk