• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Rummenigge: Lewandowski zostaje

Środa, 9 grudnia 2015 (20:18)

Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu Monachium, nie ma wątpliwości, że Robert Lewandowski zostanie w Bayernie Monachium do końca obowiązującego go kontraktu.

Od kilku tygodni trwają spekulacje na temat transferu polskiego napastnika do Realu Madryt. Nie jest tajemnicą, że „Królewscy” o pozyskaniu najlepszego strzelca eliminacji Euro 2016 marzą i że otwiera on ich listę życzeń. Temat zyskał na sile, gdy menedżer zawodnika, Cezary Kucharski, został sfotografowany na trybunach Santiago Bernabeu (podczas ligowego meczu z Getafe), i to na miejscach, na których trzeba mieć specjalne zaproszenie od prezesa Florentino Pereza. Hiszpańskie media nie miały wątpliwości, że panowie się spotkali i rozmawiali, a tematem mógł być tylko Lewandowski.

Polak ma jednak ważny kontrakt z Bayernem. Długi kontrakt, obowiązujący do 2019 roku. O tym prostym fakcie przypomniał Karl-Heinz Rummenigge. Prezes monachijskiego klubu potwierdził co prawda, że Real jest zainteresowany Polakiem, ale to nie ma większego znaczenia, bo obowiązuje go kontrakt z Bayernem, a Bawarczycy nie mają zamiaru się go pozbywać. Nie chcą i nie muszą. Bayern to także wielka forma, z wielkimi aspiracjami i wielkimi pieniędzmi.

– W umowie Roberta znajduje się specjalna klauzula o surowych karach, jakie mógłby ponieść, gdyby jednostronnie zdecydował się ją zerwać – powiedział Rummenigge.

Sternik Bayernu nie obawia się jednak, by ktokolwiek został zmuszony do ich zastosowania. Jest przekonany o profesjonalizmie i zaangażowaniu zawodnika. Nie boi się też, że Lewandowski będzie chciał na siłę zmienić barwy klubowe, przez co zmniejszy się jego motywacja.

Rummenigge jest przy tym świadom, że może się pojawić temat poważnej podwyżki dla Polaka. Obecnie zarabia około 10 milionów euro rocznie, Real ponoć proponował mu 12 milionów.

– Taka jest tendencja, że piłkarze chcą otrzymywać więcej. Nie jest to dla nas ani zaskoczenie, ani problem – przyznał prezes mistrza Niemiec, dla którego niczym niepokojącym nie była również obecność Kucharskiego na trybunach Santiago Bernabeu.

Do sprawy odniósł się wreszcie sam Lewandowski. – Temat „Real” pojawia się co roku, a ja nie chcę spekulować. Nie miałem z jego strony żadnego kontaktu – powiedział nasz reprezentant.

Czy to wszystko spekulacje uspokoi? Na pewno nie. Real jest zdeterminowany, hiszpańskie media z pewnością będą atmosferę podgrzewać, a dopóki Polak nie przedłuży kontraktu z Bayernem (takie są plany), będzie się co chwilę mówiło i pisało o jego ewentualnej przeprowadzce do Madrytu. Czy tego chce, czy nie.

Piotr Skrobisz