Każdy widzi, jak jest
Środa, 9 grudnia 2015 (05:06)Według badań, prezydent Andrzej Duda jest politykiem, który cieszy się największym zaufaniem społeczeństwa. Jest tak mimo nieustannych ataków na głowę państwa.
Duża część mediów, polityków czy grup nacisku ciągle nie może pogodzić się z tym, że prezydentem został Andrzej Duda. Atakują, wyśmiewają, szukają dziury w całym. Z kolei społeczeństwo na takiego prezydenta jak Andrzej Duda czekało bardzo długo.
Do tej pory wielokrotnie najważniejsze urzędy w państwie piastowały osoby o podwójnej twarzy. Wiele razy podczas swoich wystąpień w Senacie zwracałem uwagę na fakt, że wielu z naszych polityków katolików inaczej zachowuje się, gdy idą w niedzielę do kościoła i spotykają kardynałów, biskupów, proboszczów, a innymi katolikami są na potrzeby partyjne, gdy trzeba głosować nad ważnymi ustawami. Myślę tutaj o tzw. konwencji przemocowej czy ustawie o in vitro. To są ludzie, którzy tę dwulicowość wynieśli z domu rodzinnego, którzy nigdy nie żyli prawdą.
Z kolei po drugiej stronie mamy prezydenta, który w swojej pracy kieruje się dobrem Narodu i przyszłością naszego państwa. Podstawą programu Andrzeja Dudy, który powstawał przed, w trakcie i po kampanii prezydenckiej, było wsłuchanie się w potrzeby społeczeństwa. Teraz, mimo brutalnej krytyki, prezydent realizuje swój program. Tak postępuje prawy i uczciwy polityk. Tak postępuje człowiek, który nie kłamie. Społeczeństwo widzi tę konsekwencję.
Kolejną kwestią są wartości. Andrzej Duda nie wstydzi się tego, że jest katolikiem i że prawd wiary nauczono go w domu. Nie wstydzi się stanąć po stronie życia i na każdym kroku podkreślać, że życie człowieka zaczyna się w chwili poczęcia, a kończy naturalną śmiercią. Jest osobą, która upomina się o najsłabszych, tych wykluczonych z życia społecznego z powodów zdrowotnych, jak i tych, których poza życie społeczeństwa wypchnęła bieda i ubóstwo. To twarde stanie po stronie zasad jest najlepszym świadectwem o naszym prezydencie.
Na szczęście mamy w Polsce media, które przekazują prawdę, to: Radio Maryja, Telewizja Trwam i „Nasz Dziennik”. Kiedy główne media wytoczyły ciężką artylerię przeciwko prezydentowi i poszedł frontalny atak, którego przedmiotem stał się Trybunał Konstytucyjny, społeczeństwo wiedziało, co jest istotą sprawy właśnie dzięki mediom powstałym wokół Radia Maryja. Dlatego też ludzie właściwie odczytują krytykę pod adresem głowy państwa. A jest to zwykła nagonka mediów i komentatorów.
Pewne czasy już dawno minęły. Społeczeństwo nie da się już ogłupiać tandetną propagandą i twierdzeniami marnej jakości „autorytetów”. Teraz obywatele chcą informacji, a nie opinii. Większość Polaków wyrabia sobie samodzielnie zdanie o wydarzeniach w Polsce i na świecie i wobec tego widzą, że prezydentowi zależy na nich i na Polsce, widzą, że jego działanie było i jest podyktowane troską o Trybunał Konstytucyjny. Bo to przecież prezydent jest pierwszym strażnikiem Konstytucji. A prezydentowi naprawdę można ufać.
Stanisław Kogut