• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Odkłamać Świętego

Niedziela, 6 grudnia 2015 (20:25)

Świętego Mikołaja zna każdy, nawet ten, dla którego pojęcie świętości brzmi mgliście i nie kojarzy się z rzeczywistością nadprzyrodzoną. Prawdziwą sylwetkę świętego można było poznać w ramach obchodów odpustowych parafii św. Mikołaja na lubelskim Wzgórzu Czwartek trwających od 4 do 6 grudnia.

 

Z tej okazji w sobotę, 5 grudnia, po raz drugi ulicami Lublina przeszedł nawiązujący do przedwojennej tradycji Orszak św. Mikołaja, który zgromadził kilkaset uczestników. Na plac przed archikatedrą lubelską w karecie konnej przybył prawdziwy św. Mikołaj, który zmierzając ku Czwartkowemu Wzgórzu, pozdrawiał i błogosławił mieszkańców miasta. Udział w tej szczególnej manifestacji wzięły licznie zgromadzone rodziny, których najmłodsi członkowie postanowili przebrać się za św. Mikołaja. Podczas przemarszu została opowiedziana prawdziwa historia o Świętym Biskupie z Mirry. I dobrze, bo jak wynikało z naszych rozmów z dziećmi, niektóre mylą go z… Mikołajem Kopernikiem.

Przez cały weekend w ramach Odpustu św. Mikołaja na Wzgórzu Czwartek odbywał się Jarmark świąteczny, pełen ciekawych i pachnących świętami produktów spożywczych. Parafia św. Mikołaja pierwszy raz umożliwiła zwiedzanie krypt pod kościołem. Zostały zaprezentowane niedawno odkryte, XVII-wieczne freski. Organizatorzy przygotowali również charytatywną loterię św. Mikołaja, w której można było wygrać atrakcyjne nagrody.

– Dzieci są bardzo zadowolone. Ja tu przyszedłem z wnukiem – mówił pan Stanisław.

– Mam nadzieję, że za rok będzie nas na tych uroczystościach jeszcze więcej. Chodzi o to, aby ludzie uczyli się od św. Mikołaja dobroci, umiejętności dzielenia się tym, co mają, bycia dla drugiego bratem – dodaje.

Również pan Mariusz, który w radosnym świętowaniu uczestniczył wraz z córką, nie krył zadowolenia z parafialnej inicjatywy. Podkreślał, że trzeba dziś odkłamać postać św. Mikołaja.

– Ten Mikołaj, którego widzimy w hipermarketach to facet z marketingu, który nie ma nic wspólnego ze św. Mikołajem. A ten prawdziwy był człowiekiem miłosiernym, pomagającym innym, a nie dbającym o nabijanie swojej sakiewki, sprzedając coca-colę – zauważa.

Dużym zaangażowaniem w przygotowanie uroczystego wydarzenia wykazały się dzieci, które cieszą się szczególną opieką św. Mikołaja.

– Sprzedajemy dziś pierniki, bombki. Chcemy w tym dniu przypomnieć o św. Mikołaju, który ma nam pomagać w radosnym i dobrym przeżyciu świąt, oraz o tym, że mamy dzielić się z innymi – opowiada dziesięcioletnia Oliwia z Fundacji „Szczęśliwe Dzieciństwo” działającej przy parafii św. Mikołaja.  

Centralnym wydarzeniem była niedzielna Msza św. odpustowa połączona z wprowadzeniem relikwii św. Mikołaja sprowadzonych z włoskiej metropolii Bari i św. Jana Pawła II. Eucharystii przewodniczył ks. abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. Arcypasterz, wskazując, jak bardzo postać św. Mikołaja wpisuje się w Święty Rok Miłosierdzia, podkreślił, że jego wzorem mamy dostrzegać ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy materialnej i duchowej. 

Monika M. Zając