Możliwa dobra perspektywa dla górnictwa
Piątek, 4 grudnia 2015 (12:15)Polskie górnictwo musi być doinwestowane i nowoczesne – mówiła premier Beata Szydło w Libiążu (woj. małopolskie). Wyraziła przekonanie, że dzięki wspólnemu działaniu rządu i strony społecznej uda się stworzyć dla polskiego górnictwa dobrą perspektywę.
Beata Szydło uczestniczyła w uroczystościach barbórkowych w Libiążu. Najpierw wzięła udział w uroczystym pochodzie górniczym, a następnie we Mszy św. w kościele św. Barbary w Libiążu.
Premier zaznaczyła, że przed polskim górnictwem jest dziś niełatwy czas.
– Ale wierzę w to głęboko, że wspólnie, przy działaniach rządu, przy działaniach państwa, strony społecznej, górników, uda się stworzyć dla polskiego górnictwa dobrą perspektywę – powiedziała Szydło.
Jak podkreśliła, „polska gospodarka potrzebuje górnictwa, a polskie górnictwo musi się rozwijać, musi być doinwestowane, musi być nowoczesnym górnictwem, bo taki dzisiaj jest świat”.
– Wierzę w to głęboko, że ten plan uda się zrealizować, bo jest w tej chwili naprawdę ku temu dobry klimat, jest ku temu ogromna determinacja ludzi, którzy podjęli się odpowiedzialności za branżę górniczą w polskim rządzie i jest też ogromna determinacja was wszystkich, którzy z górnictwem jesteście związani – mówiła premier do zgromadzonych na Mszy barbórkowej.
– Potrzebujemy polskiej, szybko rozwijającej się gospodarki, a ta gospodarka potrzebuje polskiego górnictwa. To jest dzisiaj najistotniejsze, byśmy umieli się w tej ważnej sprawie porozumieć, żebyśmy umieli znaleźć drogę, którą powinno pójść górnictwo razem z energetyką, bo trzeba te branże łączyć – powiedziała szefowa rządu.
Nawiązując do homilii w czasie wcześniejszej Mszy św., w której uczestniczyła, podkreśliła wagę tego, by pamiętać, skąd się jest. – Zawsze musimy pamiętać, skąd jesteśmy, bo ta ziemia, na której wzrastaliśmy, która jest naszym domem, naszą rodziną, jest ziemią, do której trzeba wracać, o którą trzeba dbać – mówiła Szydło.
Zaznaczyła, że choć życie na terenach górniczych wiąże się z problemami, że „ta ziemia nie jest łatwa”, to trzeba pamiętać, że kopalnia to często początek rozwoju ziemi, na której się znajduje.
– Gdyby nie kopalnia, gdyby nie górnictwo, to Libiąż nie byłby taki piękny, nie rozwijałby się tak szybko, być może nie ściągałby do siebie tak wielu ludzi z różnych stron, którzy znaleźli tu swoje miejsce, swoją pracę – mówiła premier.
Szefowa rządu życzyła górnikom z okazji ich święta, by każdy ich zjazd pod ziemię kończył się szczęśliwym wyjazdem na powierzchnię.
Premier będzie kontynuowała obchody górniczego święta. W Brzeszczach weźmie udział we Mszy św. w kościele św. Urbana, a następnie w uroczystej Akademii Barbórkowej w Powiatowym Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących.
RS, PAP