Paczki z biało-czerwoną flagą
Środa, 2 grudnia 2015 (11:49)Do 4 grudnia możemy się włączyć w szesnastą już edycję akcji „Polacy – Rodakom”, dzięki której paczki ze świątecznymi prezentami trafią na Ukrainę i Białoruś.
Mieszkający tam Polacy bardzo liczą na tę pomoc.
– Otrzymuję sygnały zza wschodniej granicy, że jest wielkie oczekiwanie na paczki również w tym roku – przyznaje senator Stanisław Gogacz (PiS), inicjator i koordynator akcji. – Są miejscowości, do których nasze paczki docierają od 15 lat – dodaje.
Akcja rozwija się z roku na rok. Dla przykładu: w 2009 r. przygotowano ponad 900 świątecznych paczek o łącznej wadze ok. 11 ton, rok później wyekspediowano 1100 paczek ważących 17 ton, a w ramach ostatniej zbiórki przeprowadzonej w 2014 r. zgromadzono 2700 paczek o łącznej wadze ponad 41 ton.
Od początku charakterystycznym elementem paczek jest polska flaga. To ona sprawia, że w wielu miejscowościach paczki są dumnie niesione przez dzieci i dorosłych Polaków ulicami wsi czy miast.
W każdej świątecznej paczce znajduje się od dwóch do czterech książek z polską literaturą piękną, zabawki, duże ilości słodyczy. Jej średnia waga waha się między 15 do 20 kg, a około jednej trzeciej zawartości stanowi trwała żywność: mąka, ryż, kasza, cukier, kakao, makaron, konserwy i przyprawy. Przyjęto zasadę, aby wszystkie produkty były najlepszej polskiej jakości i z długim okresem przydatności. W paczce Kresowianie znajdą też życzenia świąteczne i opłatek.
Potrzeba więzi
Sytuacja Polaków na Ukrainie stała się dramatyczna w ostatnich dwóch latach w obliczu rosyjskiej agresji i związanym z nią kryzysem. Gwałtowny spadek wartości hrywny uderzył głównie w najuboższą część społeczeństwa Ukrainy, a więc także w obywateli pochodzenia polskiego.
Przychodzące na adres biura senatora Gogacza setki podziękowań, choć unikają drastycznych szczegółów, wiele mówią o skali ubóstwa Polaków na Ukrainie i ich wdzięczności za materialne wsparcie.
„Sytuacja ekonomiczna w kraju jest bardzo trudna. Nasze wypłaty straciły na wartości, dlatego wszelka pomoc jest bardzo mile widziana” – piszą państwo Halina i Andrzej Kucowie ze Lwowa, rodzice sześciorga dzieci, dziękując za świąteczną paczkę otrzymaną w ubiegłym roku.
– Rzeczywiście sytuacja materialna wielu rodzin pogorszyła się na skutek wojny na wschodzie Ukrainy i niestety wciąż się pogarsza – potwierdza ks. Jacek Kocur, proboszcz lwowskiej parafii pw. św. Michała Archanioła, wyrażając wdzięczność za wsparcie liczącej 600 osób wspólnoty parafialnej. – W naszej parafii jest wiele młodych rodzin, dużo dzieci. Właśnie wśród nich przeprowadziliśmy rozdawanie paczek.
Z każdego nieomal listu pochodzącego od Kresowian do senatora Gogacza przebija wielka potrzeba więzi z ojczystym krajem.
„W imieniu wszystkich Polaków mieszkających w Korosteniu pragnę serdecznie podziękować za przekazanie nam biało-czerwonych paczek świąteczno-noworocznych” – napisała w liście z 26 stycznia 2015 r. Wandala Laskowska, prezes korostyńskiego Związku Polaków na Ukrainie. „Każda z nich przypomina, że nasi Rodacy o nas pamiętają i chcą z nami dzielić bożonarodzeniową radość. Dzięki Akcji »Polacy – Rodakom« czujemy się włączeni do jednej dużej polskiej rodziny” – czytamy.
Wolontariusze czekają na dary do piątku, 4 grudnia, w godz. 11.30-16.00 w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego przy ul. Królewskiej 15 w Lublinie.
Potrzebne są m.in.: słodycze, kakao, konserwy mięsne oraz tłuszczowo-mięsne, makaron, cukier, kasza, ryż, mleko w proszku itp., a także książki z polską literaturą piękną oraz małe zabawki przytulanki.
Szczegółowe informacje pod nr. tel. 509 714 966. Adres do korespondencji: ul. Wilczyńskiego 4M, 21-400 Łuków.
Akcję można też wesprzeć finansowo na konto:
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
Oddział Lubelski, ul. Rynek 18, 20-111 Lublin
BANK PKO BP ODDZIAŁ LUBLIN
44 1020 3150 0000 3202 0027 7392
Z DOPISKIEM „NA AKCJĘ POLACY – RODAKOM”
Adam Kruczek