Tomaszewski nie potrzebuje koneksji
Niedziela, 29 listopada 2015 (20:34)Leśnicy protestują przeciwko nieprawdziwym doniesieniom medialnym, jakoby mianowany na stanowisko dyrektora generalnego Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski był krewnym prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W ocenie leśników, informacje sugerujące nepotyzm prezesa PiS są nieprawdą i nadużyciem.
– To, że ktoś ma takie samo nazwisko, co krewny prezesa Kaczyńskiego Jan Maria Tomaszewski, nie oznacza, że sam jest krewnym szefa PiS. Widać jednak, że niektóre media mają problem z tym rozróżnieniem – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Grażyna Zagrobelna, przewodnicząca Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność”. Tym samym dementuje rewelacje „Super Expressu”, „Gazety Wyborczej”, „Newsweek Polska”, jakoby mianowany przez ministra środowiska prof. Jana Szyszko na stanowisko dyrektora generalnego Lasów Państwowych dr inż. Konrad Tomaszewski był kuzynem Jana Marii Tomaszewskiego, ciotecznego brata Jarosława Kaczyńskiego, a więc i jego krewnym.
Krajowa Sekcja Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” wydała w tej sprawie komunikat, nazywając sugestie medialne za niegodne i świadczące o nierzetelności autorów.
– Po pierwsze pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Konradem Tomaszewskim nie ma więzów krwi, a po drugie dr inż. Konrad Tomaszewski jest postacią znaną i zasłużoną dla polskiego leśnictwa i nie potrzebuje koneksji – uważa Grażyna Zagrobelna i dodaje, że nowy szef Lasów Państwowych jest specjalistą w swojej dziedzinie.
– Współpracuje z Krajową Sekcją Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” nieprzerwanie od 1980 r., gdy był sekretarzem Sekcji. Jak w każdej grupie ludzi oddanych sprawie – we współpracy czasem mamy odmienne zdania w zakresie leśnictwa, również z dr.Konradem Tomaszewskim, ale nasze dyskusje zawsze są konstruktywne – przyznaje przewodnicząca Zagrobelna, przypominając ważną rolę Konrada Tomaszewskiego w procesie tworzenia nowoczesnego leśnictwa w Polsce.
W marcu 1981 r. był jednym z sygnatariuszy „porozumień sękocińskich” – dokumentu, który stanowił fundament reformy polskiego leśnictwa. Po wprowadzeniu stanu wojennego jako sekretarz KSPL NSZZ „Solidarność” został wyrzucony z pracy w Instytucie Badawczym Leśnictwa. Do pracy w leśnictwie powrócił dopiero po obradach Okrągłego Stołu.
– Na przestrzeni lat działalnością i zajmowanymi stanowiskami w tym zastępcy i dyrektora generalnego Lasów Państwowych udowodnił swoje kompetencje i oddanie sprawie lasów – uważa Grażyna Zagrobelna.
Przypomina, że Konrad Tomaszewski był autorem pierwszego w historii Polski obywatelskiego projektu ustawy o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju, który skutecznie przeszedł drogę legislacyjną i został uchwalony przez Sejm 6 lipca 2001 r. W latach 2008-2015 aktywnie uczestniczył w obronie Lasów Państwowych przed próbami osłabienia. Występował przeciwko działaniom koalicji PO – PSL dotyczącym zawłaszczania Funduszu Leśnego na cele reprywatyzacyjne, przeciw włączeniu Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych i obciążeniu lasów haraczem w latach 2014 i 2015, a od 2016 podatkiem obrotowym.
W ocenie leśników, o kompetencjach nowego szefa Lasów Państwowych świadczy jego droga zawodowa.
– Dr inż. Konrad Tomaszewski jest osobą, która nie potrzebuje koneksji, aby móc skutecznie poprowadzić jedną z większych organizacji gospodarczych w Polsce w dobie nowych, pojawiających się wyzwań. Leśnicy mogą być spokojni, że nie pojawią się kolejne zamachy na byt Lasów Państwowych i nie będzie kolejnych nieprzemyślanych decyzji, na przykład o redukcji zatrudnienia – argumentuje przewodnicząca Zagrobelna.
Mariusz Kamieniecki