Światowe Dni Młodych są potrzebne światu
Sobota, 28 listopada 2015 (19:50)Dziś w sanktuarium św. Jana Pawła II zakończyło się spotkanie delegatów państw, z których młodzież przybędzie na Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016. Wzięło w nim udział ponad 300 osób ze 110 krajów świata.
Jak powiedział nam ks. Paweł Kubani, w czasie trzydniowego spotkania omówione zostały przygotowania do ŚDM.
– Rozmawialiśmy o wszystkim, co ważne, o zakwaterowaniu, komunikacji, o wyżywieniu, o celebracjach. Staraliśmy się odpowiedzieć na wszystkie zadawane nam pytania. Atmosfera tego spotkania była bardzo dobra i wierzymy, że ci delegaci przywiozą młodych na lipcowe spotkanie – podkreślił kapłan.
Spotkanie rozpoczęło się w Wadowicach. Tam w czasie spotkania z dzienikarzami ks. kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, mówił, że oczekiwania wobec Światowych Dni Młodzieży w Krakowie są duże ze względu na miejsce, w którym będą się odbywały, postać Jana Pawła II oraz Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, który od 8 grudnia obchodzony będzie w całym Kościele.
– Kościół w Polsce już się zmienia. Światowe Dni Młodzieży to nie jest tylko ten tydzień z Ojcem Świętym. ŚDM trwają już od prawie 3 lat. Słyszymy, ile inicjatyw, ile radości i entuzjazmu sami młodzi wnoszą w proces przygotowania. Czasem mówi się: „Przygotowujemy ŚDM dla młodych”. To nieprawda. Młodzi sami je przygotowują – podkreślał.
W ostatnim dniu spotkania młodzi uczestniczyli w Godzinie Miłosierdzia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Potem udali się do sanktuarium św. Jana Pawła II na Białe Morza.
Małgorzata Pabis